Julius (Julek) Gombin (Gombiński)

Julius (Julek) Gombin (Gombiński)

Julius (Julek) Gombin (Gombiński) urodził się 20 marca 1916 roku w Sompolnie. Wychowywał go ojciec – uczony talmudyczny, który jasno dawał do zrozumienia, że chce, by syn obrał rabinacką ścieżkę. Młody Julek nie miał jednak chęci zostać rabinem, choć jego poczucie żydowskiej tożsamości pozostało silne. Pod koniec lat 30. XX wieku, narastające prześladowania Żydów przez polski rząd oraz zbliżające się zagrożenie nazistowskie, które doprowadziło do Holokaustu, zmusiły Julka do podjęcia decyzji. Podobnie jak wielu innych Żydów z Europy Wschodniej w tamtych czasach, należał do syjonistycznej organizacji młodzieżowej Haszomer Hacair i marzył o ucieczce do ziemi, która miała stać się Izraelem. Jednak jego wujek Paul, który wyemigrował do Nowego Jorku na początku XX wieku i na którym Julek często polegał, oznajmił, że nie poprze jego wyjazdu do Palestyny, lecz wesprze jedynie emigrację do Stanów Zjednoczonych. Mając niewiele opcji oraz w obliczu zbliżającego się zagrożenia ze strony nazistowskich Niemiec, Julius przyjął ofertę Paula i dotarł na Ellis Island w kwietniu 1939 roku.

Rozpoczął nowe życie w Bronksie w Nowym Jorku, gdzie wraz z żoną Frances założył rodzinę. Swoją pierwszą kamerę kupił, gdy wiele lat wcześniej przeprowadził się do Łodzi; aparat ten stał się jego towarzyszem na całe życie, dokumentującym wszystkie ważne elementy jego świata: życie w Polsce, wakacje z rodziną w Catskills, Marilyn Monroe kopiącą piłkę, popołudnia z wnukami w Dairy Queen, święta żydowskie i wszystko to, co dawało mu radość.

Julek zmarł w wieku 102 lat, 14 lutego 2019 roku. Jego córka Lorie oraz wnukowie, Jake i Jeremy, nadal celebrują pamięć o swoim „Papa Julie” i są mu na zawsze wdzięczni za jego miłość oraz wytrwałość w dokumentowaniu życia.