Wizualna ekonomia dronów Reaper w perspektywie krytycznej
Drony stały się w ostatnim ćwierćwieczu kluczową technologią wykorzystywaną w operacjach militarnych. Ich użycie w celach bojowych pociągnęło za sobą zmiany nie tylko w praktycznym, ale też symbolicznym i psychologicznym wymiarze prowadzenia walki. Jedną z podstawowych funkcji statków bezzałogowych jest monitorowanie i zbieranie danych dotyczących odległych przestrzeni. W wypadku dronów bojowych, tj. takich, które są zdolne do przyjmowania uzbrojenia, przekaz i zapis obrazu oraz innego rodzaju danych wspiera realizację zadań namierzania celu i uderzenia. Grégoire Chamayou w swojej monografii poświęconej dronom militarnym stwierdzał, że historia dronów to historia oka zmienionego w broń1. Z kolei Lila Lee-Morrison, zauważała, że drony przyniosły „radykalną zmianę w sposobach postrzegania poprzez zastąpienie fizycznego zaangażowania na polu bitwy jego obrazem”2. Technologia ta odpowiadając na fantazję o ,,projektowaniu siły bez projektowania podatności na zranienie”3 ustanowiła specyficzne ramy sensorycznego i referencyjnego odniesienia.
W eseju tym przyglądam się, przyjmując perspektywę techno-krytyczną, technologii dronów bojowych wykrywających i eliminujących cele, nazywanych dronami hunter-killer (ang. myśliwy-zabójca). Interesuje mnie ekonomia wizualna tego medium – jakie relacje w odniesieniu do widzialności zakłada ono i materializuje. Pytając o ekonomię wizualną obiektu technologicznego, pytam o właściwe mu sposoby wytwarzania widzialności. W jaki sposób urządzenie określa co i jak staje się widoczne? Jakiego spojrzenia jest nośnikiem? Jakie obiekty władzy-wiedzy pozwala skonstruować? Jakie podmiotowości wytwarza? Jakie relacje między ciałami i rzeczami zakłada i wzmacnia? Z jakimi kategoryzacjami rzeczywistości się wiąże? Jaki typ racjonalności materializuje i w jakim stosunku pozostaje wobec logiki władzy?
Analizowanym w tym tekście przypadkiem jest model urządzeń o emblematycznym statusie – MQ-9 Reaper. Omawiam wykorzystanie Reaperów w praktykach zabójstw selektywnych, przeprowadzanych przez siły Stanów Zjednoczonych w ramach tzw. globalnej walki z terroryzmem. Stany Zjednoczone były przez długi czas krajem najczęściej używającym dronów bojowych i obok Izraela są pionierem w rozwijaniu i wykorzystywaniu tej technologii4 – co oznacza też ustanawianie precedensów i kierunków ewolucji tej technologii. Reapery traktuję jednocześnie jako znaczący symbolicznie artefakt, który pozwala zidentyfikować szereg cech specyficznych dla ponowoczesnego modelu prowadzenia operacji militarnych, opartego na dyskursach bezpieczeństwa5 i techno-racjonalnej logice. Jego istnienie nabierało znaczenia od przełomu XX i XXI wieku, współistniejąc z konwencjonalnymi formami działań zbrojnych. Drony i rozwiązania, które miały wzmacniać ich zdolności operacyjne, stanowią istotny element procesu rozwijania się coraz bardziej zautomatyzowanych, opartych na algorytmicznej racjonalizacji, a także logice prewencyjnej zachodnich technologiach bezpieczeństwa i usieciowionych technikach militarnych6. Współczesny kompleks militarno-przemysłowy jest ściśle związany z technologiami bazującymi na cybernetycznym modelu komunikacji i kontroli. W coraz większym stopniu przenikają go też rozmaite formy podporządkowanego abstrakcji, zinformacjonalizowanego7 zarządzania8. Modelowi temu towarzyszą nie tylko zmiany w konceptualizowaniu wojny i wroga, lecz także głębokie przekształcenia na poziomie organizacji relacji wizualnych. Jak zauważył Paul Virilio, historia uprzemysłowienia zabijania to jednocześnie historia zmian logistyki percepcji9, a zatem tego, co i w jaki sposób staje się widzialne.
Kadr z materiału wideo What’s It Like to Fly an MQ-9?. Materiał udostępniony przez DVIDS.
W tekście tym drony rozumiane są jako media działające w ramach dyspozytywu, w którym ludzkie ciała odzierane są z tego, co Eduart Glissant nazywał nieprzezroczystością10. Drony służą za instrumenty wytwarzania asymetrycznej wiedzy, która czyniąc widzialnymi, dehumanizuje ludzkie ciała i czyni je obiektem władzy o jednocześnie techno-racjonalnym, jak i nekropolitycznym charakterze. Spojrzenie drona przekształca ludzkie ciało w cel – złożony z abstrakcji, pozbawiony haecceitas obiekt wiedzy powstały w stechnicyzowanej ekonomii danych, która pochwyca życie w pętlę mediacji. Mam na myśli wytwarzanie celu rozumianego jako akt czynienia żyjącego ciała postrzegalnym dla maszyny i dostępnym spojrzeniu w skali, która jest zarazem globalna, jak i granularna11. Analiza systemów takich jak Reaper, ukazuje nabierające znaczenie tego, co za Pasquinellim określić można jako normę komputacyjną12, która wyłania się jako immanentny efekt stechnicyzowanych procedur przetwarzania rozległych zasobów danych. Komputacja jako przetwarzanie rzeczywistości i istnień w taki sposób, by stały się informacją zrozumiałą dla systemu techno-logicznego, umożliwia przekształcenie widzenia w instrumentalną procedurę kategoryzacji, rozpoznawania wzorców. Mechanizmy te są szczególnie wyraźne w wypadku opisywanych przeze mnie w tym tekście uderzeń sygnaturowych. Termin ten odnosi się do ataków, których cel wyznaczany jest w ramach procedur profilowania w oparciu o dane behawioralne i metadane, a decyzja o użyciu siły jest uzasadniana logiką prewencyjną. W proponowanym przeze mnie ujęciu uderzenia sygnaturowe to uwarunkowane techno-medialnie operacje, będące symptomem ekspansji racjonalności instrumentalnej. Pokazuję je jako akty właściwe systemowi opartemu na ,,racjonalizacji cząstkowej”, które – jeśli spojrzymy na nie z perspektywy zewnętrznej wobec immanentnych temu systemowi form racjonalności i ewaluacji rzeczywistości – okazują się produkować szczególne formy irracjonalności. Jako operacje różnicowania ciał na te, które mają żyć i te, które mają zginąć, rozbijające symboliczną integralność osoby, procedury te odsłaniają nekropolityczny wymiar technologicznego, instrumentalnego rozumu. Jednorodność i tożsamość osoby znika, rozszczepiana przez redukcję istnienia do zestawu abstrakcyjnych informacji, z których część rozpoznana zostanie jako szum, a część jako sygnał. Istnienie Innego sprowadzone zostaje do efektu urzeczawiającej datafikacji, czyniącej z niego obiekt komputacyjnych manipulacji. Ataki sygnaturowe nie tylko wykraczają poza ramy procesu udowodnienia winy, rozumianej zgodnie z symbolicznymi ramami prawa, ale w pewnym sensie uznać można je za symptomatyczne dla naszych czasów – techniki wydobycia i analizy danych, w celu profilowania i targetowania konstytuują bowiem współczesną, usieciowioną codzienność.
***
Esej ten w kwestii konceptualizacji wizualności wychodzi od propozycji teoretycznych Michela Foucaulta. Natomiast w aspekcie materialno-symbolicznej analizy technologii, odwołuję się do koncepcji technik kulturowych związanych z tzw. niemiecką teorią mediów. Z kolei w wymiarze krytyczno-normatywnym sięgam po pojęcia rozumu instrumentalnego i racjonalizacji, zaczerpniętych z tradycji teorii krytycznej. Wykorzystuję te trzy perspektywy, nie redukując ich do siebie wzajemnie, zakładając, że pozwalają one wydobyć, opisać i poddać krytyce inne warstwy badanego zjawiska.
Ekonomia wizualna
Ekonomię wizualną rozumiem jako procesy regulujące produkcję, dystrybucję i hierarchizację widzialności, które konstytuują ciała i rzeczy jako podmioty i obiekty widzenia. Wizualnością określam historycznie specyficzny system produkcji struktur widzialności, natomiast przez ekonomię wizualną mam na myśli konkretnie usytuowane procesy zarządzania widzialnością jako zasobem – jej produkcję, dystrybucję, kontrolę, hierarchizowanie i waloryzowanie. Wizualność nie stanowi neutralnej i ahistorycznej zdolności percepcyjnej ani nie odnosi się wyłącznie do domeny reprezentacji. Jest za to zawsze związana ze społecznymi porządkami i właściwymi im podziałami. Stosunki wizualne mają wymiar ekonomiczny i normatywny, odnoszą się do poziomu regulacji dostępu do widzialności oraz symbolicznych i materialnych form jej wymiany, poprzez które określone ciała, rzeczy i sposoby kategoryzowania rzeczywistości zyskują uprzywilejowany lub zdewaluowany status.
Odniesienie do koncepcji Foucualta pozwala wyartykułować wizualność w kategoriach ekonomicznych jako domenę zarządzania tym, co i jak zdefiniowane zostaje jako obiekt widzialności lub dysponent widzenia. Opisując w Nadzorować i karać projekt więzienia panoptycznego, Foucault dostrzegał ścisłą relację między mechanizmami władzy, materialnym projektowaniem, a modalnością spojrzenia. Prace tego autora pomagają zrozumieć wizualność jako technologię władzy, która realizuje się w ramach instytucjonalnych mechanizmów takich jak nadzór i klasyfikacja. Ich efektem są zróżnicowane instytucjonalnie systemy, w których jedne ciała lub ich atrybuty stają się hiperwidoczne, a inne pozostają niedostrzegalne lub ,,nieczytelne”. Koncepcje Foucaulta pozwalają tym samym rozumieć wizualność jako atrybut historycznie specyficznych dyspozytywów władzy, w ramach których wytwarzane są konkretne schematy normatywizacji i typy wiedzy.
W swej analizie współczesnego charakteru władzy Foucault obserwował, że nowoczesny, biopolityczny model w coraz większym stopniu opiera swoje operacje na technikach kwantyfikacyjnych, rachunkowych i szacunkowych13, jednak niewiele uwagi poświęcił analizie konkretnych obiektów, które stanowiły materialny warunek takich operacji. Tymczasem, jak pokazywał m.in. Jonathan Crary, w kształtowaniu nowoczesnego reżimu widzialności kluczową rolę odgrywały technologie oddziałujące na zmysłowość i postrzeganie14. Również Vogl podkreśla techno-percepcyjny aspekt kształtowania wizualności15. Na przykładzie teleskopu Galileusza Vogl pokazuje, jak obiekt technologiczny „staje się medium” – ujawnia nowe obiekty i relacje poznawcze, wcześniej niewidoczne, zmieniając zarówno akt widzenia, jak i relację między podmiotem widzenia a światem. Teleskop nie tylko pozwala dostrzec niewidziane wcześniej obiekty, ale też relacje między nimi i korelacje zjawisk. Diagramy gwiazd, konstruowane dzięki obserwacji teleskopem, odsłaniają wcześniej niedostrzegane relacje między ciałami niebieskimi, zmieniając to, jak pojmowane jest niebo. Teleskop wydobywając fakt, że na akt patrzenia wpływa zarówno instrument, jak i pozycja obserwatora („gdyby ktoś patrzył z Księżyca na Ziemię…”) pozwolił skonceptualizować widzenie jako problem teoretyczny i ująć je w kategoriach relacyjnych. Zatem media stanowią materialne warunki wyznaczające, co i jak może być postrzegane oraz poznane – wytwarzają wiedzę i jej granice, a organizując widzenie ustanawiają nowy porządek poznawczy, w którym redefiniowane są kluczowe pojęcia takie jak prawda.
Technologie przekształcają sferę wizualną zarówno na poziomie subiektywnym, jak i na poziomie form przedmiotowych – pozwalają wyodrębniać i modyfikować zmysłowe atrybuty (jak widzenie, uwaga), a także wyłaniać nowe obiekty widzenia i poznania. Oznacza to również, że instrumenty technologiczne wzmacniają i rozszerzają zakres oddziaływania władzy – pozwalają na jej ekspansję w kolejne wymiary i jej efektywniejsze działanie. Rozwój technologii medialnych podporządkowany jest szerszej logice racjonalizacji i właściwemu jej paradygmatowi optymalizacji, który segmentuje, a zarazem ekonomizuje ludzkie dyspozycje cielesne16. Ekonomia wizualna jest zatem również kwestią technologicznie warunkowanej, zgodnej z logiką (kapitalistycznej) industrializacji, eksploatacji ludzkich dyspozycji percepcyjnych i zmysłowych – ich dyscyplinowania, modyfikacji, autonomizacji i eksternalizacji (np. przeniesienia na zewnętrzne wobec ciała ludzkiego nośniki), które na poziomie subiektywnym przekształcają sposób, w jaki przeżywamy swoje ciała i zarządzamy swoimi dyspozycjami cielesnymi.
Techniki kulturowe
Aby przemyśleć, w jaki sposób relacje wizualne są produkowane i mediowane technologicznie, odnoszę się do sposobu rozumienia mediów w ramach orientacji badawczej skupionej wokół koncepcji technik kulturowych (niem. kulturtechniken), związanej z tzw. niemiecką teorią mediów. Zasadniczym postulatem tzw. teorii niemieckiej było przesunięcie analizy z interpretacji sensu reprezentacji medialnych na poziom medialnych operacji, a zatem ku performatywnemu i funkcjonalnemu wymiarowi mediów, które warunkują znaczenia wytwarzanych za ich pośrednictwem treści. Media rozumiane są tu jako systemy operacyjne, realizujące określone funkcje: klasyfikacji, transmisji, zapisu, kalkulacji, itp. Ważnym odniesieniem dla tej orientacji są prace Friedricha Kittlera (który z kolei obficie czerpał z prac Foucaulta, dystansując się jednak, wbrew obowiązującemu tendencjom, od analizy ukierunkowanej na dyskurs). Jednak w wariancie zorientowanym na techniki kulturowe badania medialne odchodzą od silnego technodeterminizmu charakterystycznego dla prac Kittlera. W ramach tej orientacji media badane są z perspektywy procesualnej i historycznej. W tej perspektywie nie ma czegoś takiego, jak ,,medium” jako osobna kategoria ontologiczna – są jedynie określone praktyki mediacyjne, zawsze zanurzone w konkretnych materialnych asamblażach, o określonych efektach ontycznych. Pytanie o to, czym są media, ustępuje analizie konkretnych infrastruktur technologicznych i technik kulturowych, rozumianych jako sieci łańcuchów operacji. Metoda technik kulturowych łączy ,,koncepcje antropologiczne i współczesną teorię kultury z analizą zaawansowanych technologicznie systemów abstrakcji i złożonych systemów sprzężenia zwrotnego wykraczających poza techniki cielesne”17.
Z jednej strony termin „techniki kulturowe” odnosi się do materialności praktyk życiowych, których nie da się sprowadzić do pojęć odnoszących się do takich praktyk [...]. Jest to antropologiczna cecha technik kulturowych, która, choć może wydawać się prosta, uwzględnia złożone abstrakcje techniczne definiujące naszą współczesną kulturę medialną, od planetarnych infrastruktur sztucznej inteligencji po wielkoskalowe zbiory danych i masę obrazów. Z drugiej strony, w innych kontekstach, takich jak wpływowe podejście Vismann do prawa i mediów, techniki kulturowe jako operacje, takie jak rysowanie linii lub orka ziemi uprawnej, mają fundamentalne znaczenie w wytwarzaniu podmiotów, ale także takich rzeczy jak prawo (własnościowe), ponieważ wyznaczają terytoria, wnętrza i zewnętrza itp.18.
Techniki kulturowe to operacje ontyczne – mają zdolność wprowadzania transformacji w świecie rzeczywistym19. Jak stwierdza Siegert, ich efekty są jednocześnie materialne i symboliczne. „Tak więc działanie drzwi lub przełącznika – to wszystko są techniki, które wytwarzają różnicę, a tym samym tworzą to, co różnicują. Nie jest to dane z góry, ale tworzone przez te techniki”20. Techniki kulturowe rozumiane jako operacje medialne poprzedzają, ale też wprowadzają rozróżnienia, które stają się „oczywistością”, czymś niekwestionowanym lub koniecznym. Jak ujął stawki ich analizy Geoffrey Winthrop-Young: ,,Pod naszymi ontologicznymi rozróżnieniami (a nawet pod naszą własną ewolucją) kryją się konstytutywne, zależne od mediów operacje ontyczne, które należy wydobyć za pomocą dekonstrukcji techniczno-materialnej21. Operacje medialne mają kluczowe znaczenie również dla dynamiki władzy22. Tak rozumiane badanie technicznie osadzonych technik kulturowych otwiera zatem na analizę krytyczną, której artykulacja wymaga jednak dodatkowych narzędzi konceptualnych23.
Zgodnie z kluczowymi rozpoznaniami tej orientacji, w tekście tym proponuję rozważyć technologicznie mediowane procesy wyznaczania celu oraz techniki takie jak analiza wzorca życia właśnie jako techniki kulturowe, które wytwarzają nowe formy obiektywizacji i upodmiotowienia, stanowiąc formy różnicowania o materialno-symbolicznym charakterze. Perspektywa ta pozwala ująć je jako operacje kategoryzacji ciał, które określają w jakim sensie i z jakimi konsekwencjami ciało zaczyna istnieć jako cel, a jednocześnie – jako procesy wytwarzania ram konceptualnych, w obrębie których legitymizacji i normalizacji ulegają pewne sposoby użycia siły.
Krytyka racjonalizacji i rozumu instrumentalnego
W tekście tym technologie rozumiane są jako systemy osadzone w historycznie specyficznej formie racjonalności. Technologie są nasycone władzą i mechanizmami normatywizacji i jako takie poddawane są przeze mnie krytycznej problematyzacji. Nie chodzi bowiem tylko o pokazanie, że technologie narzucają pewne sposoby widzenia bądź postawy, o dostrzeżenie, że ich operacje mają symboliczne konsekwencje, ale również o pokazanie, że one same stanowią ramy, w których materializują się historyczne formy racjonalności, a wzmocnieniu ulegają pewne rejestry władzy24. Maszyny postrzegać można jako ,,narzędzia heurystyczne” pozwalające na rozpoznanie szerszej logiki systemowej i właściwych jej mechanizmów wytwarzania różnic. Jak obserwował Deleuze: ,,każde społeczeństwo łatwo można odnieść do określonego typu maszyn – nie w tym sensie, że same maszyny cokolwiek determinują, ale ze względu na to, że wyrażają formy społeczne zdolne do ich wytworzenia i posługiwania się nimi”25.
Odwołuję się do pojęć racjonalizacji i instrumentalnego rozumu zaczerpniętych z tradycji teorii krytycznej26, by pokazać badane przeze mnie zjawiska technologiczne jako formy materializujące i neutralizujące specyficzne formy władzy i dominacji oraz opowiedzieć o nich jako instrumentach krzywdy. W ramach tradycji krytycznej racjonalizacja rozumiana jest jako proces rosnącej kalkulowalności, kwantyfikacji i ekspansji logiki optymalizacji, który wytwarza właściwą sobie formę rozumu. Instrumentalna racjonalność działa według ekonomizującej logiki – decyzje umocowane w ocenie moralnej bądź w ,,irracjonalnym” systemie symbolicznych wartości, wypierane są przez nastawioną na skuteczność i efektywność ewaluację stosunku środków do celów, rachunek zysków i strat. Racjonalizacja wytwarza właściwe sobie formy przedmiotowe27, a instrumentalna racjonalność przedstawia swoje cele jako obiektywnie konieczne i „słuszne”. Jak pokazują współczesne artykulacje, technologie komputacyjne stanowią iterację i rozszerzenie instrumentalnej racjonalności, w ramach których nowe formy przemocy i dominacji są neutralizowane i racjonalizowane28.
Czerpiąc z tych rozpoznań, interpretuję systemy techno-operacyjne, takie jak Reaper, jako symptomy instrumentalno-racjonalnej techno-logiki. Reaper to techno-system opierający swe działanie na ,,racjonalnościach cząstkowych”, które na poziomie globalnym wytwarzają szczególne formy irracjonalności, a także – dominacji i przemocy, maskowane narracją technologicznego postępu i technologiczną wzniosłością.
Spojrzenie wertykalne, datafikujące, nieludzkie
Charakterystyczną cechą dronów jest rzecz jasna to, że zadania z ich użyciem realizowane są zdalnie, bez konieczności bezpośredniego, cielesnego zaangażowania ludzkich sił strony kontrolującej urządzenie w przestrzeni teatru operacji. Z tego powodu wprowadzenie uzbrojonych dronów było jednym z najintensywniej dyskutowanych zjawisk w dziedzinie technologii wojskowej ostatnich dekad. Drony stały się obiektem wątpliwości zarówno natury etycznej (dotyczących zagadnień takich jak kwestia podejmowania decyzji o życiu i śmierci z odległości setek kilometrów, wpływ braku bezpośredniego zaangażowania na polu bitwy na proces decyzyjny, czy też możliwość przeciągania działań wojennych w czasie, kiedy własne siły ludzkie zastępuje się robotami29), jak i prawnej (np. pytania o zgodność działań z użyciem dronów z prawem międzynarodowym, zwłaszcza na terenach poza konwencjonalnym polem bitwy). Broń zdalnie sterowana zdestabilizowała też tradycyjny model żołnierza i wartości związane z tą rolą, takie jak bohaterstwo, męstwo, poświęcenie. Mimo tego rodzaju polemik i dyskusji, z powodów tyleż praktycznych, co ideologicznych i politycznych, w pierwszych dekadach XXI wieku nastąpiła szybka proliferacja tej technologii. Bezzałogowce, początkowo przyjęte w kręgach militarnych z pewną niechęcią, jeżeli nie awersją, na przestrzeni dekad, zaczęły być wykorzystywane przez siły USA z większą częstotliwością niż samoloty załogowe czy oddziały lądowe30.
MQ-9 Aircrew: Integrated Training Exercise, Moreno Valley, Kalifornia, Stany Zjednoczone, 24 czerwca 2025. Fot. Tech. Sgt. Joseph Pagan. Materiał udostępniony przez DVIDS.
Militarny potencjał dronów wynika jednak nie tyle z samego faktu, że to technologie działające zdalnie, co raczej, jak zauważał Boyle, z tego, że pozwoliły one połączyć różnorodne aspekty wcześniejszych technologii w jedną i relatywnie niedrogą maszynę31. Współczesne zaawansowane drony bojowe to narzędzia łączące funkcje rozpoznania i śledzenia z możliwościami przeprowadzenia ataku na cele ruchome. Często to systemy wielosensorowe, oparte na zaawansowanych rozwiązaniach technologicznych, włączających osiągnięcia z zakresu autonomicznej nawigacji, komunikacji satelitarnej, robotyki, a w coraz większym stopniu również sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Ich wielofunkcyjność przekłada się na hybrydowy charakter „widzenia” za ich pośrednictwem. Drony nie tylko pozwalają na transmisję obrazu z perspektywy powietrznej, której wertykalny i panoptyczny charakter wielokrotnie w literaturze wiązano z pozycją dominacji32. Ich spojrzenie jest mobilne, więcej-niż-optyczne, datafikujące – przekształca złożoność życia w surowy materiał danych, sformalizowane i możliwe do algorytmicznego przetworzenia jednostki technicznej reprezentacji. Kategoriami porządkującymi rzeczywistość w ramach takiego techno-percepcyjnego aparatu stają się dane – „surowce wytworzone poprzez abstrakcyjne ujęcie świata w kategorie, miary i inne formy reprezentacyjne – liczby, znaki, symbole, obrazy, dźwięki, fale elektromagnetyczne, bity – stanowiące elementy składowe, z których powstają informacje i wiedza”33.
Jako dużą zaletę tej technologii przywołuje się niekiedy możliwości przekroczenia ludzkich ograniczeń fizjologicznych. Dyskursy takie sugerują, że urządzenia tego typu realizując dążenie do minimalizowania wydatku i maksymalizowania skuteczności, wpisują się w logikę optymalizacji, co tyczy się również kwestii optymalizacji ludzkich dyspozycji. Pojazd bezzałogowy może wytrwać w przestrzeni powietrznej, dokonując np. śledzenia potencjalnego celu, dłużej niż samolot z załogą na pokładzie. Realizacja zadań śledzenia lub monitorowania przestaje być ograniczona tym, jak długo pilot jest w stanie wytrwać w powietrzu, a praca nadzorcza staje się nie tylko pracą zdalną, ale często też zmianową. Gromadzone dane służą zarówno namierzeniu celu, ale też określeniu optymalnego czasu i miejsca ataku, a także pozyskaniu szerszych danych wywiadowczych (takich jak powiązania i sieć społeczna tropionej osoby). Drony uderzeniowe takie jak Reaper służą za platformy przenoszenia broni „precyzyjnej”34 i mają szczególne zdolności pozycjonowania, mogąc „zawisnąć” nad celem. Wyposażane mogą być np. w pociski naddźwiękowe, tj. poruszające się szybciej niż dźwięk – uderzenie następuje, zanim pocisk staje się słyszalny dla człowieka, w którego został skierowany35.
Reaper: mobilny i elastyczny „myśliwy-zabójca”
MQ-9A Reaper (ang. reaper – żniwiarz, kosiarz) stał się obok swojego poprzednika Predatora (ang. predator – drapieżnik; MQ-1 Predator wycofany ze służby USA w 2018 roku), prawdopodobnie najbardziej emblematycznym modelem dronów bojowych. Reaper projektowany był jednak jako dron stricte uderzeniowy. Model łączy funkcje uderzeniowe z tym, co w żargonie wojskowym określa się jako zaawansowane zdolności ISR (intelligence, surveillance, and reconnaissance – wywiadu, obserwacji, rozpoznania). Jak informuje Air Force ich podstawowa funkcja to realizacja pętli find, fix and finish – co można przetłumaczyć jako wykryj, oznacz i zlikwiduj36. Urządzenie produkowane jest przez amerykańską firmę General Atomics37. Określany jest też dronem hunter-killer, czyli myśliwym-zabójcą, co podkreśla, że urządzenia te pozwalają „polować” na jednostki. Przywołuje też określenie z filmu Terminator z 1984 roku, które odnosiło się do mechanicznych, autonomicznie działających zabójców.
Reapery eksploatowane były operacyjnie od 2007 roku (najpierw w Iraku i Afganistanie). Stale unowocześniane urządzenia umożliwiają długotrwałą obserwację – mogą pozostawać w powietrzu do 27 godzin. Ich zasięg sięga 1850 km. Można je zintegrować z różnego rodzaju ładunkami, np. z naprowadzanymi laserowo pociskami Hellfire (ang. hell fire – ogień piekielny). Urządzenie zaprojektowane zostało do działania na wysokościach do 50 000 stóp (ok. 15 240 metrów), co przekłada się między innymi na uzyskanie szerokiego pola widzenia, a także wpływa na stopień ochrony przed systemami obrony przeciwnika (mówiąc kolokwialnie, stają się trudniej widoczne). Dron wyposażony jest w system sensorów i kamer w tym takich, które pozwalają zobaczyć to, czego nie pozwalają zobaczyć zwykłe kamery i co nie jest widoczne „gołym okiem”, jak np. kamery termowizyjne, pozwalające „widzieć ciepło” np. ciała, czy radary pozwalające tworzyć mapę terenu.
Modularna konstrukcja urządzeń umożliwia stałe dopracowywanie i unowocześniane. Oprócz umożliwienia stałej rekonfiguracji i modyfikacji, poprzez dodawanie do nich kolejnych platform i rozwiązań optymalizujących ich działania, modularność przekłada się na oszczędność kosztów produkcji (standaryzacja części) czy ograniczenie awarii, ułatwia też konserwację, i co ważne – transport. Reaper bywał niekiedy określany „najbardziej opłacalnym” narzędziem lotniczym Sił Powietrznych USA (według niektórych szacunków koszty jego godzinnego użycia są niższe niż np. samolotów F-16). Urządzenie cechuje też kompatybilność i interoperacyjność, to znaczy możliwość jego integracji z innymi platformami i systemami w jedną współdziałającą całość. Jego działanie zakłada zatem zróżnicowane formy przekształcania heterogenicznych, wyjściowych danych. Reapery pozwalają też zbierać i przesyłać dane na bieżąco – ich dizajn można określić jako elastyczny, zarówno w sensie konstrukcyjnym, jak i w znaczeniu zdolności do dynamicznej reakcji w czasie rzeczywistym.
Urządzenia te wielopoziomowo uwidaczniają usieciowioną strukturę współczesnych środowisk walki. Zakładają rozproszenie w wymiarze przestrzennym, ale też rozdrobnienie na poziomie funkcjonalnym. Chociaż kontrolowane są przez ludzi (w żargonie militarnym mówi się „man in the loop” – człowiek podejmuje decyzję o użyciu śmiercionośnej siły, ale zauważmy – to człowiek „w pętli”), to proces podejmowania działań w tym środowisku umocowany jest w rozległym systemie współzależnych od siebie elementów, procesów i ludzko-nieludzkich powiązań. Odpowiada temu również mechanizm transmisji nagrań z drona do wielu rozproszonych miejsc jednocześnie – co jest szczególną formą realizacji współczesnej globalnej mobilności przez dystrybucję widzialności na poziomie planetarnym.
Statek połączony jest z lokalizacjami naziemnymi: naziemną stacją kontroli, centrum operacyjnym, wysuniętą lokalizacją (bazy blisko stref operacyjnych). Osoba odpowiedzialna za sterowanie i operator obsługujący czujniki i kontrolujący broń znajdują się w stacji kontroli naziemnej oddalonej przestrzennie od miejsca operacji (jednym z najistotniejszych miejsc, w których znajdują się stacje amerykańskich sił powietrznych jest baza Creech w Nevadzie). Zespół kontrolerów analizujący kanały wideo i inni analitycy przebywają zazwyczaj w centrum operacyjnym w innej lokalizacji. Niekiedy oprócz personelu wojskowego do zespołu analityków przynależą również prywatni podwykonawcy wspierający proces analizowania obrazów38.
Złożoność tego systemu przekłada się na podział zadań – podział pracy percepcyjnej i kognitywnej – oraz rozdrobnienie sprawczości i odpowiedzialności. Ludzka sprawczość jest w niej elementem sekwencyjnego łańcucha śmierci (ang. kill chain). W ramach tego środowiska perspektywa przyjmuje formę rozproszonej, sieciowej struktury, opartej na cyborgicznej, tj. łączącej ludzkie i nieludzkie (maszynowe i komputacyjne) modusy percepcyjne. Na aspekt rozproszenia w tak zaprojektowanym systemie, zwracała uwagę też Lee-Morrison:
Spojrzenie nie przynależy już jednej jednostce, ale raczej rozdzielone jest na wiele oddzielnych komponentów, z których żaden nie jest odpowiedzialny za ostateczne decyzje oparte na ich analizie wizualnej. Ta sieć odzwierciedla proces industrializacji samego widzenia, czyniąc właściwy mu tryb percepcji strukturą łańcucha zabijania współczesnych działań wojennych39.
Jest to zatem rozszczepiony punkt widzenia – percepcja jest efektem współpracy ludzkich podmiotów, jak i nieożywionych, lecz postrzegających elementów i podzielenia uwagi samego ludzkiego podmiotu, w tym sensie w jakim jego rola sprowadzana jest do realizowania mikrozadań i procedur40. Nikt nie ma pełnej wiedzy, a każdy podmiot tego systemu realizuje swoją pojedynczą „operację cząstkową”. Poznanie i widzenie są rozproszone, tak jak rozproszone są pozycje obserwatorów – spojrzenie nie wyłania się z jednego punktu, a jego przedmioty wytwarzane są przez scalenie rozproszonych i częściowych perspektyw. Cullen opisuje jak złożony i nieoczywisty jest proces socjalizacji do takiego aparatu, który wymaga długiego treningu i wykształcenia odpowiednich umiejętności postrzegania i koordynacji zmysłów: „Dla niewprawnego oka było to wystarczające, aby wywołać mdłości. Piloci uczący się [...] mówili, że czuli się, jakby «latali w matriksie». Często gubili się w kakofonii kaskadowych symboli i nakładających się rozmów”41. Ta socjalizacja wymaga zinterioryzowania, przysposobienia zmysłów maszyny jako przynajmniej częściowo swoich, bez czego niemożliwe jest sprawne poruszanie się wewnątrz tego systemu. Jednakże im bardziej ciało ludzkie zlepia się z jakąkolwiek technologią, tym trudniejsze jest kwestionowanie jej jako systemu. Ponadto, w takich złożonych i rozgałęzionych łańcuchach śmierci coraz większą rolę odgrywają rozwiązania automatyzujące i algorytmizujące procesy dokonywania wyboru celu i sam akt użycia siły.
Systemy płynnego nadzoru
Płynne, elastyczne, usieciowione – MQ-9 to hardware, który oddaje ducha płynnej nowoczesności (Bauman) i tego, co za Davidem Lyonem nazwać można płynnym nadzorem42. Taki nadzór oparty jest na przepływie danych w czasie rzeczywistym, dostosowuje się do zmian. Potwierdza także obserwacje Deleuza, że współcześnie nadzór raczej niż na dyscyplinie w coraz większym stopniu opiera się na dywidualizującej kontroli, w której wiedza o zachowaniu jednostki zawsze istnieje w korelacji z wiedzą konstruowaną na podstawie masowych danych i meta-danych43.
Jednym z rozwiązań, które miały doskonalić zdolności wywiadowcze dronów był projekt DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency – Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności), nazwany Gorgon Stare (ang. spojrzenie Gorgony), opracowywany w ramach programu zorientowanego na wdrażanie dla celów militarnych technologii WAMI (Wide-Area Motion Imagery – Technologia Obrazowania Ruchu w Szerokim Obszarze). Producentem projektu została korporacja Sierra Nevada. Wprowadzony został do użycia w 2011 roku, początkowo testowany w Afganistanie. Podstawowym zadaniem Gorgon Stare było zapewnienie nieustannego monitorowania dużych obszarów. Rozwiązanie to miało poprawiać możliwości obserwacyjne, transformując metody nadzoru. Uprzednio kamery dronów miały stosunkowo wąskie pole widzenia. Były w stanie rejestrować jedynie obraz z pojedynczej kamery, co oznaczało, że zakres monitorowanego obszaru był bardzo wąski, wielkości budynku lub dwóch (nazywało się to niekiedy efektem soda straw, efekt słomki). Gorgon Stare, wykorzystując kilka kamer sferycznych do jednoczesnego rejestrowania obrazów na dużym obszarze, pozwoliło na uzyskanie szerszego zasięgu obrazu i monitorowanie znacznie większego terenu44. Dzięki temu rozwiązaniu, dron mógł skanować obszary o szerokiej powierzchni lub przekazywać widoki wyizolowanych, punktowych lokalizacji. System umożliwiał też archiwizację zarejestrowanych obrazów, z myślą o procedurach analizy wzorców życia oraz analizy śledczej po zakończeniu operacji. Jak komentował gen. James O. Poss, zastępca szefa sztabu Sił Powietrznych ds. wywiadu, nadzoru i rozpoznania: „Gorgon Stare będzie patrzeć na całe miasto, więc przeciwnik nie będzie mógł wiedzieć, na co patrzymy, a my będziemy widzieć wszystko”45.
Projekt, który miał jeszcze bardziej usprawniać możliwości obserwacji i zbierania danych wywiadowczych, a który zintegrowany został z Gorgon Stare i dronami był system ARGUS (Autonomous Real-Time Ground Ubiquitous Surveillance Imaging System – Autonomiczny Naziemny Wszechobecny System Obrazowania w Czasie Rzeczywistym). ARGUS był również projektem DARPA opracowywanym we współpracy z korporacją BAE Systems. Celem projektu było stworzenie systemu nieustannego monitorowania rozległego obszaru, umieszczanego na platformach latających. ARGUS umożliwił punktowe śledzenie ludzi i pojazdów, przy zachowaniu widoku na szerszy kontekst – dzięki projektowi możliwe stało się bieżące monitorowanie obszarów o powierzchni do 100 km². Jego działanie polegało na „zszywaniu” obrazów z setek kamer w jedno kompozytowe spojrzenie. System łączył dane z 368 niewielkich aparatów, które razem tworzą obraz składający się z około 1,8 miliarda pikseli. Takie nagranie rejestrowane z prędkością 12 klatek na sekundę generowało kilka terabajtów danych na minutę, które przekazywane były na bieżąco, ale też kompresowane i archiwizowane, pozwalając na późniejszą analizę i badanie ścieżek przemieszczania się wybranych osób i pojazdów. System mógł też tworzyć modele trójwymiarowe z zebranych danych. Jak podano na stronie BAE Systems, analitycy mogą pracować z ponad setką okien, analizując punktowe szczegóły, zarazem zachowując ogląd na szerszy kontekst46. Nazwa projektu ponownie przywołuje imię postaci mitologicznej – Argos był olbrzymem o stu, zawsze czuwających, oczach47.
Ilość danych generowana przez tego typu rozwiązania nadwyręża ludzkie możliwości percepcyjne, nawet jeżeli tego rodzaju praca obserwacyjno-analityczna jest rozdrobniona i podzielona na wiele ludzkich podmiotów. W miarę rozwoju technologii pozyskujących dane, rosną ich zasoby, a z tym – potrzeba znalezienia rozwiązania usprawniających, automatyzujących ich analizę. ARGUS wyposażono w system do automatycznego wykrywania i oznaczania ruchomych obiektów oraz inicjacji śledzenia na podstawie rozpoznawania ruchu, który wspierał ludzką pracę obserwacyjną48.
Informacja zawsze stanowiła ważny zasób w kontekście wojennym, ale taki asamblaż wywiadowczy jest nie tyle nakierowany na pozyskanie taktycznych informacji dotyczących pola walki, ile skupia się na rytmach życia wybranych populacji, rozmywając rozróżnienie na przestrzeń życia cywilnego i przestrzeń walki. Jest to też coś więcej niż narzędzie wiedzy obserwacyjnej, którą Foucault rozumiał jako „[wiedzę] o jednostkach [...] [która] wynika z obserwacji i klasyfikacji tych jednostek, z rejestrowania i analizowania ich działań, z ich porównywania”49. To przede wszystkim aparat zdolny do wydobycia regularności, seryjności procesów na poziomie masowym; system dostarczający takiego zasobu danych, który pozwala uśredniać i uwydatniać wzorce służące temu, by określić normę, a tym samym również to, co od normy odbiega. Wiedza taka pozwala umieszczać jednostki w predykcyjnych matrycach i podejmować decyzje na podstawie prognoz.
Sygnatury życia, widzenie wzorca
Air Force Pilots Operate MQ-9 Reaper Drone in Afghanistan, (lokalizacja nieujawniona), 25 marca 2009. Fot. Staff Sgt. James L. Harper Jr., U.S. Air Force. Materiał udostępniony przez DVIDS.
W ramach działań podejmowanych przez Stany Zjednoczone w związku z tzw. globalną walką z terroryzmem, drony typu hunter-killer, wspierane opisanymi wyżej systemami usieciowionego nadzoru wykorzystywano jako instrumenty „selektywnych eliminacji” czy też „zabójstw ukierunkowanych” (ang. targetted killing)50. Selektywna eliminacja to forma egzekucji przeprowadzana poza ramami procesu sądowego, ale też poza przestrzenią walki na froncie. Selektywne eliminacje przyjmują postać uderzeń osobowych oraz – szczególnie mnie interesujących – uderzeń sygnaturowych. W obu wypadkach, w przeciwieństwie do tradycyjnych form prowadzenia działań militarnych, atak nie jest skierowany na siły wroga jako ogółu, ale na eliminację konkretnej jednostki lub jednostek uznanych za zagrażające bezpieczeństwu. Chociaż praktyki tropienia i eliminacji jednostek mają długą historię, to przeważnie dokonywane były w skrytości. W ostatnich dekadach zabójstwa ukierunkowane stały się natomiast deklarowaną i systematycznie wykorzystywaną metodą stosowaną przez państwa uznawane za demokratyczne51. Mimo początkowych kontrowersji, wykorzystanie uzbrojonych dronów do przeprowadzania egzekucji na faktycznych lub domniemanych członkach grup terrorystycznych rozwinęło się w standardową praktykę militarną, czy też para-militarną („przeciw-terrorystyczną”)52.
To, co specyficzne dla współczesnych zabójstw selektywnych, to ich osadzenie i splecenie z logiką i mechanizmami nowoczesnych technologii obserwacyjnych i komputacyjnych, które pozwalają na długotrwałą, szeroko zakrojoną obserwację oraz na pozyskanie, akumulację, przetwarzanie i analizę dużych zasobów danych i metadanych. Potraktowanie tego rodzaju praktyk, jakimi są zabójstwa selektywne i procedur, na których się opierają, takich jak analiza wzorca życia (ang. pattern of life analysis), jako technik kulturowych skłania do zastanowienia się, w jakim sensie są one techno-medialnie warunkowanymi operacjami ontycznymi. Jakie są ich materialno-symboliczne efekty i jakie procedury różnicowania są im właściwe?
Jak wyżej wspomniałam, odróżnia się uderzenia osobowe (ang. personality strikes lub też direct strikes, decapitation strike) i uderzenia sygnaturowe (ang. signature strikes). Ataki osobowe53 zakładają wcześniejszą identyfikację osoby, która ma zostać poddana egzekucji, podczas gdy ataki sygnaturowe to uderzenia, w których tożsamość osoby lub osób-celów nie jest znana. Podstawą dla ich przeprowadzenia jest „sygnatura”, która miałaby wskazywać, że potencjalny cel zaangażowany jest w działalność zagrażającą bezpieczeństwu54.
Dane odgrywają kluczową rolę zarówno w uderzeniach osobowych, jak i sygnaturowych. W pierwszym wypadku stanowią podstawę tworzenia kill lists (list śmierci) – list osób uznanych za zagrażające bezpieczeństwu – oraz umożliwiają namierzenie zawartych na nich celów55. W drugim natomiast służą określeniu anonimowych sygnatur. Jak odnotowano w raporcie przygotowanym na potrzeby obrad Rady Praw Człowieka ONZ z 2020 roku, oba rodzaje ataków opierają się na informacjach, które są często zawiłe i spekulacyjne56.
Ataku sygnaturowego dokonuje się na podstawie sygnatury wywiadowczej, w oparciu o metadane i dane dotyczące aktywności. Sygnaturę określa się poprzez analizę wzorca życia (pattern of life analysis) – z masowo zbieranych danych stopniowo wyłaniane są „wzorce lub identyfikowalne motywy”57. Życie społeczne tworzą pewne regularności. Instrumenty obserwacji – takie jak drony – pozwalają na ich rozpoznanie oraz akumulację przez przekład na dane. Analiza wzorca życia wydobywa i formalizuje owe życiowe rytmy, tworząc w oparciu o nie normatywne modele.
Wyznaczenie sygnatury zakłada określenie normatywnego wzorca dla danej populacji i odniesienie go do wzorców dostrzeganych w zachowaniach i atrybutach jednostki lub grup jednostek. W pierwszym wypadku dane i metadane pozwalają określić schematy postępowania typowe dla zbiorowości na danym obszarze. Określenie wzorca życia jednostki opiera się natomiast na zmapowaniu jej aktywności i powiązań oraz odniesieniu do zbiorowego modelu. „Kiedy wróg przemieszcza się z punktu do punktu, rozpoznanie lub śledzenie monitoruje i odnotowuje każdą odwiedzoną lokalizację i osobę. Tworzone są połączenia między tymi miejscami i osobami a celem, a w sieci wroga wyłaniają się węzły”58. Sygnatura składana jest z danych na temat interakcji, ruchu, trajektorii, odniesień do przestrzeni i infrastruktur, rytmu zachowań, sekwencji działań, a także markerów cielesności, takich jak (oszacowany) wiek czy płeć.
Wzorce życia, czerpiąc z przeszłości, służą bieżącemu ustalaniu normy i jej rewersu – anomalii. Wytwarzanie sygnatury wywiadowczej w kontekście technologii bezpieczeństwa związane jest ściśle z myśleniem w kategoriach prawdopodobieństwa i zagrożenia. Procedury takie opierają się na myśleniu probabilistycznym i spekulacji, są formą uprzedzającej kontroli zdarzeń możliwych, projektowanych przez pryzmat kategorii zagrożenia. To zatem formy zarządzania, które kierują się prognozą wystąpienia zdarzeń, szacowaniu ich przebiegu, co Lukács postrzegał jako atrybuty racjonalizacji, natomiast Foucault artykułował jako technologie biopolityki.
Sygnatura jest obiektem wytwarzanym techno-operacyjnie. Jest ,,postrzegana” jako profil będący zestawem wzorców, które najlepiej pasują do kategorii celu. Nie odpowiada jej pytanie kto, a jedynie „jak”. Sygnatura nie jest prawdą bądź kłamstwem, nie można jej zaprzeczyć, bowiem inny jest jej punkt odniesienia. Jest „racjonalna” tzn. sensowna tylko w ramach konkretnego systemu techno-logicznego obejmującego procedury medialne, ale też biurokratyczne – będąc śladem operacji zapisywanych i mediowanych przez formularze, raporty, ewaluacje eksperckie itd.
Z perspektywy kompleksu monitorowania nastawionego na identyfikowanie zagrożenia, tylko wybrane informacje są warte wydobycia i odnotowania. To, co czyni istnienie poszczególnym, staje się bezużytecznym szumem, a to, co pozostaje, to abstrakcyjny model złożony z apriorycznie ustalonych punktów odniesienia. Jego analiza zorientowana jest na te relacje i procesy, które tworzą życie, odnosi się do jego rytmów, rutyny. Uznać ją należy zatem za technikę biowładzy. Jak pisze Bifo Berardi: „[p]ojęcie biowładzy odnosi się do tego, co włącza życie i jego mechanizmy w sferę rachunku, innymi słowy, do tego, co sprawia, że wiedza staje się czynnikiem technicznej transformacji ludzkiego życia”59 – w wypadku technik zabijania owa transformacja posunięta jest najdalej, do momentu zanegowania życia. Do życia biologicznego, odnosi się jednak, a raczej, „bierze je w posiadanie” już w ostatecznym akcie, który poprzedzają procedury penetrowania tego, co stanowi jego warunek i środowisko. Zamiast posługiwać się pojęciem kary i winy, dyspozytyw taki myśli raczej w kategoriach eliminacji utrzymanej w kalkulacyjnej logice prewencyjnej, która odległa jest od symbolicznego rejestru sprawiedliwości – upodmiotawiającej w akcie rozpoznania tożsamości jednostki i związania jej z popełnionym przez nią czynem. Racjonalność takiego dyspozytywu jest zgodna raczej z prewencyjną logiką zarządzania ryzykiem. Działa w trybie przypuszczającym, a nie w odniesieniu do czasu przeszłego dokonanego.
Kadr z materiału wizualnego MQ-9 Reaper at a Glance, 2018, Creech Airforce Base. Materiał wideo udostępniony przez kanał Department of Defense.
Obiekt wyłaniany w tych techno-operacyjnych procedurach jako cel eliminacji traci nie tylko tożsamość, ale też swoją podmiotową spoistość, a ciało poddane sile kinetycznej pocisku zredukowane zostaje do punktów w przestrzeni, które odpowiadają punktom cyfrowej matrycy ekranu. Założenie, że sens wojny wyczerpuje się w triumfie nad przeciwnikiem, zastępuje trwożny o własną konserwację imperatyw permanentnej neutralizacji zagrożenia. Procedura taka utrzymana jest w paranoicznej, sekurokratycznej jak określał ją Feldman, logice biopolitycznej kalkulacji. Wpisuje się bowiem w opisywany przez Focualta i przypominany przez Mbembego rachunek, zgodnie z którym śmierć Innego jest wzmocnieniem samego siebie60. Jest to jednak manifestacja władzy nekropolitycznej, która chociaż zadaje ból, to nie jest zainteresowana czynieniem z niego spektaklu – stara się raczej być maksymalnie efektywna, natychmiastowa i dyskretna, zwłaszcza, że z trudem daje się ją wpisać w opowieść o zabijaniu jako czynie heroicznym.
W tym sensie procedury, o których tu mowa, to technologie władzy, decydujące o życiu i śmierci, które dosięgają ciała w skali, która jest jednocześnie globalna, umasawiająca i indywidualizująca, wyodrębniająca w skali jednostkowej61 – dywidualizująca. Opierają się na procesach wytwarzania i instrumentalizacji asymetrycznej, eksploatującej fakty i rytmy codziennego życia wiedzy, która pozwala na zawładnięcie z dystansu konkretnym, indywidualnym ciałem – wyeksponowanie go jako obiektu widoczności i manipulacji oraz wpisanie w probabilistyczne matryce, konstruowane na podstawie skumulowanych danych. Im większa ilość danych, tym większy „szum” – a usunięcie szumu jest warunkiem „czytelności”, „sensowności” w takim techno-logicznym systemie decyzyjnym. Jego ekonomia wizualna zakłada zarządzanie widocznością przez wytworzenie „widzenia” jako widzenia wzorca. Staje się ono instrumentem redukcji złożoności samych zasobów danych, których dostarczają rozproszone i hybrydyczne „oczy” maszyny jako agregatu ciał, materii, biurokracji, technologii, ale przede wszystkim – redukcję złożoności świata do tego, co może być wyrażalne i przetwarzalne jako dane.
Pozasądowe zabójstwa z użyciem dronów wzbudziły szeroką debatę dotyczącą ich zgodności z prawem międzynarodowym i humanitarnym, ale też – jak zwracano niekiedy uwagę – zgodności z zasadami prawnymi i moralnymi w samych Stanach Zjednoczonych62. Zabójstwa dokonywane poza frontem pozostawały w napięciu z podstawowymi zasadami, skodyfikowanej prawnie na poziomie międzynarodowym, doktryny wojny sprawiedliwej (łac. bellum iustum), bowiem nie tylko opierają się na innych ramach epistemicznych, ale też rozsadzają jej symbolikę. Demonstruje to wyraźnie napięcie między założeniami uderzeń sygnaturowych a zasadą proporcjonalności. Zgodnie z zasadą proporcjonalności, przewidywana szkoda cywilna, powstała w wyniku użycia siły, nie może być nadmierna w stosunku do spodziewanej konkretnej i bezpośredniej korzyści wojskowej. Natomiast rezultatem uderzenia sygnaturowego ma być eliminacja spekulatywnego zagrożenia, ewentualna korzyść ma zatem charakter probabilistyczny. Ataki sygnaturowe nie zakładają konieczności ustalenia stabilnego statusu, co jest założeniem wpisania danego bytu w ramy prawne. Nie działają w binarnych ramach (jest/nie jest winny; jest/nie jest wrogiem, jest/nie jest bojownikiem, etc.), a na akumulacji wskaźników i progowej ewaluacji (na ile wzorzec zachowania pasuje do kategorii celu? w jakim stopniu osiągnięta została zgodność z wzorcem?). Depersonalizacja właściwa atakom sygnaturowym pozostaje w napięciu również z zasadą rozróżnialności (zakładającej konieczność odróżnienia wojskowych i cywili przez przypisanie im któregoś z tych statusów). Nie zakłada się w tej logice „osoby”, a raczej wytwarza zdepersonalizowane figury operacyjne, które pozwalają działać, pomimo luk w wiedzy. Cel nie jest dany ontologicznie jako uprzednio zidentyfikowany byt – jest procesualnym, operacyjnym obiektem, wpisującym się w immanentnie wytwarzane kryteria, a nie stabilne rozróżnienia ontologiczne.
***
Ekspansja instrumentalnej racjonalności prowadzi do perwersyjnej irracjonalności i specyficznie nowoczesnych typów barbarzyństwa. „Chirurgiczna precyzja” rozumiana jako techniczna zdolność do precyzyjnego naprowadzania broni na cel, która służyła za ideologiczny slogan usprawiedliwiający czy legitymizujący ataki z użyciem dronów, kompensowała jednoczesny rozkład rozróżnień symbolicznych – stan rozmycia pomiędzy kategoriami zbrodni faktycznej a ryzykiem jej popełnienia, pola walki i przestrzeni życia, wojny i przestępczości – tworząc układ, w którym kategorie sprawiedliwości lub winy pozbawiane są swojej mocy aksjologicznej.
„Błąd”, fałszywy wynik nie jest tym, co jest poza logiką systemu, ale tym, co najwyraźniej ją eksponuje. Cechą systemu nastawionego na wyszukanie wzorca jest to, że treść pozytywna nadpisuje lukę w wiedzy, a przypadkowe podobieństwo uchodzić może za znaczącą korelację63. Nosi to jednak znamiona halucynacji. Jednym z licznych wydarzeń, uwydatniających dogłębną spekulatywność jako epistemiczne założenie rzekomo „chirurgicznie precyzyjnych” ataków, było zbombardowanie cywili w grudniu 2013 roku w miejscowości Radda w Jemenie – ładunki spadły na konwój weselny, zabijając dwunastu cywili. W 2013 roku „The Nation” donosiło, że Stany Zjednoczone zbombardowały co najmniej osiem przyjęć weselnych od 2001 roku64. Jak komentował Matteo Pasquinelli:
Cele te zostały ślepo wybrane przez algorytmy statystyczne (często pompatycznie nazywane „sztuczną inteligencją”) [...]. Porównując wzorce życia milionów cywilów z wzorcami życia rozpoznanych terrorystów, algorytm ma za zadanie odgadnąć te nieznane. Tragicznie, cyfrowe ślady pozostawione przez przyjęcia weselne pasowały do tych z poprzednich spotkań bojowników: śmierć niewinnych jest wynikiem błędnych obliczeń. [...] Jak dosadnie podsumował były dyrektor amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) Michael Hayden, „zabijamy ludzi na podstawie metadanych”65.
W toku usprawniania technologii, algorytmy prowadzące do podobnie spektakularnych usterek są „naprawiane”, ale prawdopodobieństwa „fałszywie pozytywnego wyniku” nigdy nie da się wyeliminować w pełni. Jest on wpisany w logikę systemu, która pokłada wiarę w to, że techniczne instrumenty są w stanie ujarzmić niepewność tego, co nadejdzie i zawierza im jako pozornie obiektywnym systemom klasyfikacji i ewaluacji rzeczywistości; ale też więcej – sugeruje, że wystarczająca ilość danych pozwala zautomatyzować nawet najbardziej fundamentalne decyzje66.
Pasquinelli zauważał, że rozpoznawanie wzorców życia, które są wyznaczane za pomocą algorytmów uczenia maszynowego, to przykład norm komputacyjnych, które „rozszerzają tradycyjne techniki wojskowe i ich normatywną moc [....]. Wróg Zachodu wyłania się tutaj jako pokraczny konstrukt matematyczny”67. Konstrukt ten jest uproszczonym, poddanym maszynowej, kwantyfikacyjnej translacji, schematem empirycznego doświadczenia żywej osoby, określonym zawsze w relacji do większego zbioru danych i metadanych.
Inaczej niż prawo, normy są immanentne, organizują je ich własne efekty. Norma nie napotka granicy wobec niej uprzedniej, ale jest aktem wytwarzania swoich własnych granic, swojego własnego „stanu rzeczy”. Polem „rzeczywistości” normy komputacyjnej jest porządek techniczny i porządek wiedzy. Kiedy zaczynają one normować procesy zabijania, wkraczają w domenę decydowania o życiu i śmierci nie jako bierne narzędzia egzekwowania prawa, ale jako aparaty redefiniujące relacje pomiędzy ciałem doznającym przemocy i instancją dokonującą przemocy, podczas gdy pojęcie winy zastępuje koncepcja wyniku. W takiej konfiguracji relacja między podmiotem dokonującym aktu przemocy i ciałem doznającym tej przemocy jawi się jako efekt logicznej procedury zawiązującej się pomiędzy aparatem technologicznym a abstrakcyjnym obiektem jej postrzeżenia.
Technologia wizualna, technologia (nekro)polityczna
Autonomous Real-Time Ground Ubiquitous Surveillance Imaging System (ARGUS-IS). Materiał udostępniony przez BAE Systems.
Drony z zasady mają być odcieleśnionym okiem, w które się nie spogląda (dobrze uchwycił to Trevor Paglen w swojej pracy Reaper in the Sun – dron jest gdzieś na horyzoncie nieba, za oślepiającym blaskiem słońca, ale nie sposób go dostrzec). Ekonomia wizualna tego medium zakłada nierównomierne dystrybuowanie widzialności już na etapie założenia projektowego, zgodnie z którym sam dron ma pozostawać niewidoczny, co jest źródłem jego siły i skuteczności. Dopiero „techno-materialna dekonstrukcja” pozwala na jego zobaczenie – jako maszyny złożonej z rozproszonych elementów i fragmentarycznych procesów, ludzkich i nieludzkich, materialnych i symbolicznych.
Maszyny te to realizacja fantazji o technologicznie wzmocnionym, przekraczającym fizjologiczne możliwości spojrzeniu i o dominacji bez ryzyka wystawiania się na zranienie. Spektrum ich spojrzenia pozwala na objęcie żywego ciała w skali globalnej – dosięga je z dystansu, namierza z lotu ptaka, zarazem penetruje na poziomie granularnym – rozszczepiając je na odrębne atrybuty, przełożone na bity i bajty. Jeżeli dron jest „okiem” to takim, które zdolne jest wprowadzać strefy potencjalnego zawieszenia prawa do życia, w których monitorowanie, kategoryzacja ciał i selekcja celu dokonywane są w ramach mechanizmów puryfikacji opartych na techno-racjonalnych trybach różnicowania. Sygnatury istnieją tylko jako efekt procedur operacyjnych – skutek abstrahowania od tego, czego maszyny nie mogą zobaczyć, tzn. czego nie mogą przetworzyć i uczynić dla siebie znaczącym. W ramach ekonomii wizualnej tego systemu, również sam czas staje się instrumentem wydobycia zasobów poznawczych, bowiem pewne trajektorie, zależności i relacje stają się widoczne dopiero wskutek długotrwale prowadzonych obserwacji.
Medialny charakter dronów przekracza wymiar fenomenologiczny. Nie dotyczy on tylko tego, jak świat jest postrzegany lub doświadczany, ale też tego, jak rzeczy i ciała istnieją (lub przestają istnieć), rozszerzając formy i zakres oddziaływania władzy na ciała, a także zasób obiektów, którymi może ona manipulować, by uzyskać określone efekty. Operacje technologiczne przekształcają konceptualne kategoryzacje, które na głębokim poziomie regulują działanie społecznych instytucji i działających w ich ramach aktorów. Również techno-militarne techniki wizualne wytwarzają obiekty wiedzy i władzy, które z kolei zmieniają ramy poznania i konceptualizacji.
Współczesna „maszyna wojenna” ma nie tylko usieciowioną strukturę, ale coraz większe znaczenie w jej formowaniu odgrywają techniki polegające na spekulacji i predykcji, oparte na przetwarzaniu rozległych zasobów danych68, które przekształcają dotychczasowe ramy symboliczne określające kategorie zbrodni, winy, wroga. W ramach takiego techno-logicznego środowiska wytwarzana jest specyficzna ekonomia informacji, będąca zarazem ekonomią wizualną. Wydobywane z tkanki społecznej za pomocą zaawansowanych technologii, takich jak drony informacje, pozwalają na wyeksponowanie szczególnego obiektu wiedzy i spojrzenia – namierzalnego celu wytwarzanego w procesach wielokrotnych mediacji. W tym sensie to urządzenia pozwalające na pokonywanie kolejnych rubieży datafikacji, umożliwiające manipulowanie istnieniem i rzeczywistością, jak gdyby były one pochodnymi danych.
Drony można uznać za symbol broni czasów postindustrialnych i właściwej im logistyki percepcji. Są symptomem współczesnych trybów percepcyjnych – hybrydyzacji wirtualnej i fizycznej obecności, dystansu i bezpośredniości, podziału uwagi na rozszczepione, transmitowane w wielu oknach procesy. Mogą zadawać śmierć w trybie niemal natychmiastowym i pozwalają na relacjonowanie obrazu tego zdarzenia ku miejscom oddalonym o setki, tysiące kilometrów. Tym samym przenoszą relację spojrzenia i władzy na inny poziom – w którym nekropolityczna moc negacji życia splata się z pasywną interaktywnością współczesnych technologii69 oraz imperatywem natychmiastowości.
Spojrzenie drona jest rozproszone, usieciowienie, a zarazem – politycznie wycelowane. Globalna mobilność realizowana za pośrednictwem technologii dystansu podtrzymuje nekropolityczne geografie – podział świata, w którym przestrzenie życia w obszarach politycznie zdestabilizowanych, historycznie zależnych, ekonomicznie eksploatowanych stają się laboratoriami rozwoju hiper-efektywnych narzędzi uprzemysłowionego zabijania, ale też jego algorytmizowania. W ramach tego kompleksu porządek techniczny i porządek wiedzy wkraczają w domenę decydowania o życiu i śmierci nie tylko jako bierne narzędzia egzekwujące uprzednią decyzję, ale jako aparaty wyznaczające ramy dla klasyfikacji ciał i postrzegania rzeczywistości, na których opiera się proces decyzyjny. Dron w takim wypadku służy za instrument nekropolityczny nie tylko w tym sensie, że dosłownie pozbawia życia, anihilując wybrane ciała, pochwycone w schemat i serię komputacyjnych procesów, i nie tylko dlatego, że jego obecność wprowadza terror i stan przedłużającego się napięcia u populacji poddawanych jego omnipotentnemu nadzorowi, blokując wolę i praktykę życia. Nekropolityczny wymiar uwidacznia się również w ideologii „mniejszego zła”70, śmierci „bardziej humanitarnej” czy „chirurgicznego” zabijania, które nadają procesowi wdrażania nowych technologii pozór słusznej konieczności. W tym sensie technologia taka to instrument nagiej przemocy, ale również ideologiczny aparat racjonalizujący stosunki dominacji.
Dziękuję wszystkim osobom czytającym na różnych etapach szkice tego tekstu za ich krytyczne uwagi, a w szczególności Krzysztofowi Świrkowi i Bartkowi Matyi.
1 Grégoire Chamayou, A Theory of the Drone, przeł. J. Lloyd, The New Press, Now Jork 2013, s. 11.
2 Lila Lee-Morrison, Drone warfare: Visual primacy as a weapon, w: Trans Visuality: The Cultural Dimension of Visuality, tom 2: Visual Organizations, Liverpool University Press, Liverpool 2015, s. 203.
3 Słowa generała Davida Deptuli cytowane przez: Ibidem, s. 12. Derek Gregory, From a View to a Kill, „Theory. Culture & Society” 2011, nr 7-8, s. 192. Należy zauważyć, że w żargonie wojskowym power projection [projekcja władzy] oznacza utrzymywanie swoich sił i egzekwowanie woli na obcym terytorium, poza granicami własnymi danego państwa.
4 Sarah E. Kreps, Drony. Wprowadzenie. Technologie. Zastosowania, przeł. A. Adamczyk-Karwowska, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2019, s. 14). W czasie wojny w Ukrainie drony zaczęły być wykorzystywane na masową skalę. Praktyki związane z użyciem w tym konflikcie dronów, jak i w ogóle charakter tej wojny, która ma wiele cech konwencjonalnego konfliktu zbrojnego, a jednocześnie cechy wojny hybrydowej, wymagałyby osobnego rozważenia. W czasie jej trwania duże znaczenie mają mniejsze, komercyjne lub nawet oddolnie wykonywane urządzenia typu FPV, stosowane m.in. w celu wprowadzenia w stan awarii czołgów i innych maszyn czy drony kamikadze. Oczywiście rozważenia z jeszcze innej perspektywy wymagałyby cywilne użycia dronów, które pokazują, że technologia dronów może być m.in. obiektem ludycznego oswajania technologii, defamiliaryzowania perspektywy widzenia, narzędziem badań, czy instrumentem operacji ratunkowych.
5 Zjawiska, które przytaczam wpisują się również w debatę wokół nowego charakteru wojny w XXI wieku. Klasyczną już pozycją dotyczącą tej problematyki jest praca Mary Kaldor, w której autorka zaproponowała pojęcie „nowych wojen” [ang. new wars], starając się opisać zmieniającą się logikę wojen w erze po-zimnowojennej globalizacji, wobec której narzędzia prawne, ale też konceptualne, wypracowane głównie w odniesieniu do konfliktów XX wieku przestają być adekwatne. „Nowe wojny” miałyby odchodzić od modelu Clausewitza. Jako ich cechy Kaldor podawała między innymi, że zamiast walki regularnych armii podmiotów państwowych, obserwuje się hybrydyzację podmiotów państwowych i niepaństwowych, rozmywają się też kategorie wojny i przestępstwa, a bitwę zastępuje często kontrola terytorium środkami politycznymi. Propozycje Kaldor, niewątpliwie mają walor heurystyczny i diagnostyczny, jednak toczy się nad nim rozwinięta dyskusja. W tekście przytaczam również termin „wojny sekurokratyczne” (ang. securocratic wars) Feldmana, który jest jedną z wielu teoretycznych propozycji, próbujących uchwycić jakościowe zmiany w dziedzinie prowadzenia konfliktów w późnonowoczesnej rzeczywistości, o tyle mi bliską, że formułowaną przez antropologa i badacza kultury i mediów. Jak pisze Feldman: „[w]ojna o bezpieczeństwo publiczne jest agresywną reakcją na depolaryzację, która nastąpiła po zimnej wojnie i na kulturowo-ekonomiczny, geoekonomiczny wstrząs globalizacji. Zdeterytorializowana wojna sekurokratyczna promuje ideologię paranoicznej przestrzeni, w której przeciekają granice, czy to granice ciała politycznego, czy ciała indywidualnego. W ten sposób ideologia sekurokratyczna opiera się na ikonografii demonizowanych postaci i sił przekraczających granice, w tym handlarzy narkotyków, terrorystów, osób ubiegających się o azyl, nieudokumentowanych imigrantów i mikrobów. Tym wojennym imaginariom towarzyszą strategicznie rozmieszczone struktury przemieszczania, projekcji i arbitralnego wyboru obiektów oraz ich substytucji. Jesteśmy teraz poddani nowej nad-strukturze wojennej fantazji, w której cele działań wojennych i wrogowie bezpieczeństwa publicznego są tak plastyczni i arbitralni jak obraz ze snu.” Allen Feldman, Securocratic Wars of Public Safety, s. 332]. Zob. Allen Feldman, Securocratic Wars of Public Safety. Globalized Policing as Scopic Regime, „Interventions: International Journal of Postcolonial Studies” 2006, nr 6, s. 330–350.
6 Jeśli pozwalam sobie mówić jednocześnie o technikach bezpieczeństwa i technikach militarnych, to właśnie dlatego, że praktyki i technologie do których się odnoszę, pokazują, że granice między nimi stają się coraz bardziej nieostre. Prowokuje to pytanie o konsekwencje ekspansji percepcji militarnej poza sferę konwencjonalnego pola bitwy.
7 Neologizm od angielskiego informationalisation, termin, który akcentuje zmiany społeczne i kulturowe, a także w pewnym sensie „mentalnościowe” związane z procesami informatyzacji.
8 Wyścig w rozwoju sztucznej inteligencji czy uczenia maszynowego, który obserwujemy w ostatnim czasie w wielu przestrzeniach życia, zmienia również technologie wojskowe. W czasie przygotowywania tego tekstu szczególnie widoczne były dynamiczne zmiany w tej dziedzinie. Rosnącego znaczenia w toczących się dzisiaj na świecie operacjach militarnych nabierają programy i narzędzia oparte na algorytmicznych i zautomatyzowanych rozwiązaniach. Jakiś czas temu uwagę opinii publicznej zwróciły rozwiązania stosowane przez Izrael w Gazie, takie jak Habsora czy Lavender, oparte na algorytmach klasyfikujących i sztucznej inteligencji rozwiązania wspierające typowanie celów ataku. Również Ukraina stała się polem intensywnych eksperymentów w tej dziedzinie, często rozwijanych przez startupy miltech bądź większe, prywatne przedsiębiorstwa, jak dobrze rozpoznawana amerykańska firma Palantir, rozwijająca oparte na AI narzędzia monitorowania i namierzania.
9 Paul Virilio, War and Cinema: The Logistics of Perception, przeł. P. Camiller, Verso, Londyn 2009.
10 Kategoria nieprzezroczystości pojawia się w pracach Édouarda Glissanta jako prawo odmowy wobec wszechmocy imperialnego spojrzenia i zachodniego systemu wiedzy, redukującego różnicę innego do transparentności doświadczenia, tego, co tożsame z ja. Obecnie kategorię tę przywołuje m.in. artysta i teoretyk nowych mediów Zach Blas, dla opisania współczesnych, nasyconych rasizmem reżimów nadzorczych. Jak pisze Blas: „Karaibski filozof i poeta Édouard Glissant opisywał nieprzejrzystość jako antyimperialną modalność relacji i istnienia. Jego wymowne wezwanie, by «domagać się prawa do nieprzejrzystości dla wszystkich», odrzuca logikę całkowitej przejrzystości i racjonalności, zakłócając transformację podmiotów w dające się skategoryzować obiekty zachodniej wiedzy”. Zach Blas, Opacity, w: red. R. Braidotti, M. Hlajova, Posthuman Glossary, Bloomsbury Academic Londyn 2018, Édouard Glissant, For opacity, w idem: Poetics of relations, przeł. B. Wing, The University of Michigan Press, Michigan 2010, s. 189–195.
11 Zob. też Chamayou, Drone Theory…, Antoine Bousquet, The Eye of War: Military Perception from the Telescope to the Drone, University of Minnesota Press, Minneapolis 2018.
12 Matteo Pasquinelli, Arcana Mathematica Imperii: The Evolution of Western Computational Norms, w: Former West: Art And The Contemporary After 1989, red. M. Hlavajova, S. Sheikh, MIT Press, Cambridge 2016, s. 281–293.
13 Zwłaszcza: Michel Foucault, Bezpieczeństwo, terytorium, populacja, przeł. M. Herer, PWN, Warszawa 2010. Michel Foucault, Narodziny biopolityki, przeł. M. Herer, PWN, Warszawa 2011.
14 Jonathan Crary, Techniques of the Observer. On Vision and Modernity in the Nineteenth Century, October Books, MIT Press, Londyn 1991.
15 Joseph Vogl, Becoming-media: Galileo’s Telescope, przeł. B. Hanrahan, „Grey Room” 2008, nr 29.
16 Zob. np. Crary, Techniques of the observer…, Jonathan Beller, The cinematic mode of production: Attention economy and the society of the spectacle, Dartmouth College Press, Hanower 2006.
17 Jussi Parikka, Operational Images. From the Visual to the Invisual, University of Minnesota Press, Minneapolis 2023, s. 35.
18 Ibidem, s. 35–36.
19 Ibidem, s. 36.
20 Bernhard Siegert, Cultural Techniques: Or the End of the Intellectual Postwar Era in German Media Theory, „Theory, Culture & Society” 2013, nr 6, s. 48–65.
21 Geoffrey Winthrop-Young, Cultural Techniques: Preliminary Remarks, „Theory, Culture & Society” 2013, nr 6, s. 11–12.
22 Parikka, Operational Images, s. 36.
23 Parikka rozpoznaje brak wymiaru politycznego jako istotne ograniczenie orientacji technik kulturowych. W związku z tym wskazuje, że analizy oparte na tej koncepcji mogą zyskać w momencie ich zestawienia z innymi propozycjami teoretycznymi. Jussi Parikka, Afterword: Cultural Techniques and Media Studies, „Theory, Culture & Society” 2013, nr 6, s. 147–159.
24 Mówię tu oczywiście o pewnym zaprojektowanym kierunku, nie wykluczając możliwości użycia danej technologii jako formy oporu czy „przeciw-użyć”, w ramach których maszyny wykorzystywane są wbrew założeniom i zadaniom, do których były projektowane.
25 Gilles Deleuze, Postscriptum o społeczeństwach kontroli, w: tegoż, Negocjacje 1972–1990, przeł. M. Herer, Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP we Wrocławiu, Wrocław 2007.
26 György Lukács, Zjawisko urzeczowienia, w: Historia i świadomość klasowa, przeł. M. Siemek, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1988, s. 198–245. Andrew Feenberg, Technosystem. The Social Life of Reason, Harvard University Press, Cambridge (MA) – Londyn 2017.
27 György Lukács, Zjawisko urzeczowienia.
28 Zob. np. Achille Mbembe, Brutalizm, przeł. O. Hedemann, Karakter, Kraków 2024, zwłaszcza s. 19. Pasquinelli, Arcana Mathematica Imperii.
29 Adekwatne wobec zjawisk, do których odnoszę się w tekście, jest pojęcie „wojen bez końca” (ang. forever wars, perpetual wars), przedłużających się interwencji o rozmytym celu, które stają się dla pewnych populacji trybem egzystencji. Caroline Holmqvist-Jonsäter opisywała charakter współczesnych działań militarnych jako przeciągających się działań policyjnych bez jasno określonego celu politycznego, który to określałby, czym jest zwycięstwo lub porażka – w ich miejsce wkracza mglista retoryka bezpieczeństwa. Zob. Christina Holmqvist-Jonsäter, War as Perpetual Policing, w: The Character of War in the 21st Century, red. Ch. Coker, Routledge, Londyn – Nowy Jork 2010, s. 103–118.
30 Kreps, Drony, s. 14.
31 Michel Boyle, The Drone Age. How Drone Technology Will Change War and Peace, Oxford University Press, Nowy Jork 2020, s. 10.
32 Zob np. Donna Haraway, The Persistence of Vision, w: The Visual Culture Reader, red. N. Mirzoeff, Routledge, Londyn 2001, s. 191–198.
33 Rob Kitchin, The Data Revolution: Big Data, Open Data, Data Infrastructures and Their Consequences, Sage, Londyn 2014, s. 1.
34 Według doktryny wojskowej Stanów Zjednoczonych, broń precyzyjna to rodzaj amunicji, która może precyzyjnie trafić w cel, dzięki zastosowaniu systemów naprowadzania, a przez to zminimalizować „straty uboczne” (ang. collateral damage). Jednocześnie w dyskursie publicznym (medialnym i politycznym) „precyzyjność” dronów stała się sloganem, normatywizującym ich użycie i należy go rozumieć w kontekście zjawiska nazywanego przez Hugh Gustersona „esencjalizmem dronów”, co autor tłumaczy jako „fałszywe przekonanie, że drony są nieuchronnie używane w sposób minimalizujący cierpienie”, co związane jest z „założeniem, że właściwości technologii determinują jej wykorzystanie w praktyce”. Hugh Gusterson, Drone Warfare in Waziristan and the New Military Humanism, „Current Anthropology” 2019, nr. 19.
35 Zdolność współczesnych dronów do zadawania śmierci, można by powiedzieć niemal natychmiastowo, tak komentuje Kreps: „Ta funkcjonalność wyraźnie kontrastuje z salwą pocisków naprowadzających z 1998 r. wymierzoną w Osamę bin Ladena, która miała być zaprogramowana na podstawie informacji, gdzie będzie się znajdował cel za cztery-sześć godzin, tak aby dać czas na analizę danych, uzyskanie zezwolenia prezydenta, zaprogramowanie pocisków i nakierowanie ich na cel”. Sarah E. Kreps, Drony, s. 42.
36 Te i inne informacje techniczne oraz więcej informacji dotyczących bieżącej wersji urządzenia znaleźć można na stronie producenta General Atomics.
37 Bazę projektu Predatora stanowił projekt drona Amber autorstwa Abrahama Karema, nazywanego niekiedy „ojcem dronów”. Karem zbudował swój pierwszy dron dla sił Izraela w czasie wojny Jom Kipur.
38 Michael J. Boyle, The Drone Age, s. 71, Lila Lee-Morrison, Drone Warfare, s. 205.
39 Ibidem, s. 208.
40 Por. Paul Virilio, The Vision Machine, przeł. J. Rose, Indiana University Press Bloomington-Indianapolis 1994, s. 59.
41 Timothy M. Cullen, The MQ-9 Reaper Remotely Piloted Aircraft: Humans and Machines in Action, rozprawa doktorska, Massachusetts Institute of Technology, Cambridge (MA) 2011, s. 117.
42 David Lyon, Liquid Surveillance: The Contribution of Zygmunt Bauman to Surveillance Studies, „International Political Sociology” 2010, t. 4, s. 325–338.
43 Gilles Deleuze, Postscriptum o społeczeństwach kontroli, w: idem, Negocjacje 1972–1990, przeł. M. Herer, Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP we Wrocławiu, Wrocław 2007.
44 Programy WAMI wykorzystywane są również poza kontekstem wojennym, m.in. przez organy ścigania. Przykładem wczesnego wykorzystania tej technologii był kontrowersyjny program obsługiwany przez firmę o nazwie Persistent Surveillance Systems, który działał w Baltimore.
45 Nakashima i Whitlock, [brak tytułu] z „The Washington Post”, 2011, dostęp lipiec 2024. [Brak autora], U.S. Air Force to Deploy New Surveillance System in Afghanistan, Democracy Now” z 3 stycznia 2011, https://www.democracynow.org/2011/1/3/headlines/air_force_to_deploy_new_surveillance_system_in_afghanistan, dostęp sierpień 2025.
46 Autonomous Real-Time Ground Ubiquitous Surveillance Imaging System (ARGUS-IS), https://www.baesystems.com/en-us/product/autonomous-realtime-ground-ubiquitous-surveillance-imaging-system-argusis, dostęp 23 sierpnia 2024.
47 Jeszcze innym rozwiązaniem wspierającym możliwości wywiadowcze był projekt SKYNET. Źródła na temat tego projektu są bardzo ograniczone. Informacja o nim pojawiała się w materiałach, które wyciekły w związku z aferą Snowdena – wynikało z nich, że program działał na terenie Pakistanu, a jego funkcją było (jak donosił „The Intercept”) gromadzenie i przetwarzanie metadanych (za pomocą uczenia maszynowego i algorytmów klasyfikujących) pochodzących z masowo inwigilowanych telefonów (chodziło głównie o dane połączeń i lokalizację) celem wytypowania osób zaangażowanych w działania terrorystyczne. Jutta Weber, Keep Adding. On Kill Lists, Drone Warfare and the Politics of Databases, „Environment and Planning D: Society and Space” 2016, nr 1, s. 107–125. Pasquinelli, Arcana Mathematica Imperii).
48 Chociaż z perspektywy przyśpieszonego rozwoju technologii militarnych ostatnich lat, takie zautomatyzowane rozwiązania nie zaskakują, to warto podkreślać, że ich wprowadzanie było nieoczywistym procesem, który odbywał się nie bez oporu. Jednym z głośniejszych projektów, które miały zautomatyzować proces analizowania obrazów operacyjnych, był projekt Pentagonu o nazwie Maven, mający stworzyć program, który pomoże rozróżnić ludzi i obiekty na filmach z dronów. Stał się głośny z tego względu, że pracownicy Google zaprotestowali przeciwko udziałowi firmy w przedsięwzięciu, które miało mieć tak bezpośrednią użyteczność dla celów militarnych.
49 Michel Foucault, Power: Essential Works of Foucault 1954–1984, t. 3, Penguin, Londyn 2002, s. 84.
50 Jak pisze Nina Franz: „Chociaż koncepcja «selektywnego zabijania» jako usankcjonowanej przez państwo strategii antyterrorystycznej (starannie odróżnianej od «zabójstwa») ma dłuższą historię w XX wieku, w pełni urzeczywistniła się dopiero wtedy, gdy została połączona z nowym narzędziem: dronem Predator” (Nina Franz, Targeted Killing and Pattern-of-Life Analysis: Weaponised Media, „Media, Culture & Society”, nr 1, s. 113.). W polskojęzycznej literaturze można spotkać się z tłumaczeniem terminu targetted killing jako „zabójstwa celowane”, „selektywna eliminacja”, „ukierunkowane zabójstwa”, „polityka namierzania i zabijania”.
51 Mowa o Izraelu i Stanach Zjednoczonych. Zob. Tomasz Żuradzki, Polityka namierzania i zabijania: aspekty etyczne i prawne, w: Bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe wobec wyzwań współczesnego świata, red. M. Marszałek i W. Kitler, Akademia Obrony Narodowej, Warszawa 2014. Jak zauważała Elisabeth Schweiger: „przedstawiona jako nowa kategoria reagująca na nową sytuację, koncepcja «selektywnej eliminacji» [...] odgrywa ważną rolę w promowaniu roszczeń prawnych, które przez długi czas były uważane za bezprawne. Maskuje to podobieństwa z kolonialnymi formami przemocy państwowej i innymi praktykami, którym się sprzeciwiano, zamiast tego prezentując świat, w którym zakłada się, że istniejące ramy prawne są nieodpowiednie”. Elisabeth Schweiger, The Lure of Novelty. „Targeted Killing” and Its Older Terminological Siblings, „International Political Sociology” 2019 nr. 13.
52 Nadmienić trzeba, że zasady użycia uzbrojonych dronów i dokonywanych z ich użyciem egzekucji ewoluowały z każdą administracją prezydencką. W czasie prezydentury Busha miały miejsce pierwsze zabójstwa ukierunkowane z użyciem dronów, a drony wykorzystywane były głównie do ataków na terenie Pakistanu. Bush zapoczątkował również szerszy model działania – chodzi o tzw. Doktrynę Busha, której głównym założeniem była „wyprzedzająca samoobrona”. Zainicjował też schemat postępowania, kontynuowany przez Baracka Obamę, zgodnie z którym prezydent może autoryzować ataki dronów poza uznanymi strefami konfliktów, w które zaangażowane są Stany Zjednoczone. Obama samodzielnie autoryzował tzw. kill list, chociaż należy zwrócić uwagę, że kryteria na podstawie których były tworzone te listy nie były powszechnie znane [zob. przypis 39]. Prezydent Obama cenił drony za ich rzekomą „chirurgiczną precyzyjność”, z którą miałaby się wiązać większa „humanitarność”. W czasie jego prezydentury ataki dronami zostały przeprowadzone w wielu państwach, duża część z nich była atakami syganturowymi (zob. dalej). W czasie prezydentury Trumpa użycie uzbrojonych dronów wzrosło przy mniejszym nadzorze na szczeblu krajowym – prezydent przekazał dowódcom jednostek ostateczną władzę w zakresie podejmowania decyzji o ataku. W październiku 2022 roku prezydent Joe Biden podpisał przepisy zaostrzające zasady przeprowadzania przez CIA i Pentagon ataków, jednak dokument ten nie został w całości ujawniony. Według doniesień, administracja Bidena wprowadziła nakaz, aby uzbrojone drony były używane przede wszystkim w strefach działań wojennych, gdzie ostateczne uprawnienia do decydowania o ich użyciu zachowują dowódcy. Dodanie podejrzanych o terroryzm znajdujących się poza tymi krajami do listy celów do eliminacji miałoby wymagać zgody prezydenta (zob. Mary Ellen O’Connell, The Future of US Drone Policy: A Conversation with International Law Professor Mary Ellen O’Connell, rozm. Roddel Shannon, „University of Notre Dame News” z 14 października 2022. https://news.nd.edu/news/the-future-of-us-drone-policy-a-conversation-with-international-law-professor-mary-ellen-oconnell/, dostęp lipiec 2024. Powyższe informacje pochodzą głównie z raportu Congressional Research Service, Armed Drones: Evolution as a Counterterrorism Tool, zaktualizowany listopad 2023. https://crsreports.congress.gov/product/pdf/IF/IF12342.
53 Pierwszy znany przypadek ukierunkowanego zabójstwa (tzn. poza zadeklarowaną strefą wojenną) dokonanego poprzez atak dronem Stany Zjednoczone przeprowadziły w Jemenie w 2002 roku, w czasie prezydentury Busha. Jego celem był Qaed Salim Sinan al-Harethi, jeden z przywódców Al-Kaidy, uważany za zaangażowanego w organizację zamachu bombowego na USS Cole w październiku 2000 roku. Atak został przeprowadzony przy użyciu drona Predator wyposażonego w pociski Hellfire. Pocisk wycelowany został w konwój, którym jechał Harethi. Oprócz niego zginęło jeszcze pięć innych osób (w tym jedna posiadająca obywatelstwo USA), których pozycja w strukturach grupy nie była analogiczna do pozycji Harethiego. Co znaczące, atak na Harethiego, podobnie jak wiele kolejnych tego rodzaju, przeprowadzały nie siły wojskowe, a CIA, czyli agencja wywiadowcza, która formalnie nie jest jednostką wojskową ani nie ma zwierzchności do egzekwowania prawa, tak jak policja, a większość jej operacji ma charakter tajny, co utrudnia niezależnym podmiotom i mediom pozyskiwanie informacji na ich temat.
54 Chamayou, A Theory of the Drone, s. 46–51. Mówi się też o uderzeniach następczych (follow-up strikes lub niekiedy double-tap strikes) wykonywanych w następstwie i w miejscu wcześniejszego ataku. Zdarzały się przypadki, że w ich wyniku życie traciły osoby chcące zabrać ciała lub sprawdzające, czy na miejscu ataku nie pozostały osoby wymagające pomocy medycznej.
55 Niejasne pozostawały kryteria sporządzania takich list, ale też wątpliwości wzbudzała rzetelność wyboru celów w atakach osobowych. Hugh Gusteron przywołuje raport organizacji Reprieve, działającej na rzecz praw człowieka, która w 2014 roku prześledziła oficjalne amerykańskie komunikaty o dokonanych egzekucjach i znalazła 41 przypadków, w których ten sam istotny przywódca został oznaczony jako zabity w więcej niż jednym uderzeniu – średnio ponad trzykrotnie (ktoś jednak oczywiście w tych atakach ginął). Hugh Gusteron, Drone Warfare in Waziristan and the New Military Humanism, „Current Anthropology” 2019, nr 19.
56 Agnès Callamard, Use of Armed Drones for Targeted Killings: Report of the Special Rapporteur on Extrajudicial, Summary or Arbitrary Executions, Human Rights Council 2020, https://www.ohchr.org/en/documents/thematic-reports/ahrc4438-use-armed-drones-targeted-killings-report-special-rapporteur, dostęp lipiec 2024.
57 Grégoire Chamayou, A Theory of the Drone, s. 48.
58 Ibidem.
59 Franco „Bifo” Berardi, Biopolitics and Connective Mutation, „Culture Machine”, 2005, nr 7.
60 Achille Mbembe, Nekropolityka, w: idem, Polityka wrogości. Nekropolityka, przeł. K. Bojarska, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2018, s. 217. Michel Foucault, Trzeba bronić społeczeństwa. Wykłady w College de France, przeł. M. Kowalska, Wydawnictwo KR, Warszawa 1998. Zob też. Kim-Su Rasmussen, Foucault’s Genealogy of Racism, „Theory, Culture, Society”, nr 5 2022, s. 34–51.
61 Zob. też Antoine Bousquet, The eye of war.
62 Jak w miesiąc po ataku przypominał Seymour Myron Hersh w artykule dla „New Yorkera” – „Przez ponad pokolenie zabójstwa popierane przez państwo były w Stanach Zjednoczonych anatemą. W 1975 roku, po ujawnieniu wysiłków CIA z lat 60. podejmowanych w celu zabicia Fidela Castro i innych wrogich zagranicznych przywódców, komisja senacka pod przewodnictwem Franka Churcha stwierdziła, że takie spiski «naruszają zasady moralne fundamentalne dla naszego stylu życia. (…) Całkowicie odrzucamy pogląd, że Stany Zjednoczone powinny usprawiedliwiać swoje działania standardami totalitarystów. (…) Oczywiście musimy bronić naszej demokracji. Ale broniąc jej, musimy oprzeć się podważaniu samych cnót, których bronimy». W 1976 roku prezydent Gerald Ford podpisał dekret zakazujący zabójstw politycznych, który nadal obowiązuje. Jednak w następstwie 11 września, celowanie i zabijanie poszczególnych członków Al-Kaidy bez procesu sądowego zaczęło być postrzegane przez administrację Busha jako uzasadniona akcja wojskowa w nowym rodzaju wojny, obejmującej międzynarodowe organizacje terrorystyczne i niestabilne państwa. Prawnicy Departamentu Obrony doszli do wniosku, że zabijanie wybranych osób nie byłoby nielegalne zgodnie z prawem wojennym armii, gdyby celami były «siły bojowe innego narodu, siły partyzanckie, terrorystyczne lub inne organizacje, których działania stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych». Seymour Myron Hersh, Manhunt „The New Yorker” z 15 grudnia 2002, https://www.newyorker.com/magazine/2002/12/23/manhunt, dostęp 1 sierpnia 2024.
Kreps obserwowała też, że wzrost liczby selektywnych zabójstw jest związany z kwestią natury „logistycznej”: „[j]ednym z powodów, dla których domniemanych terrorystów częściej zabija się, niż aresztuje, jest to, że nie zawsze wiadomo, co powinno zrobić się z pojmanymi. Zatoka Guantanamo już od dawna nie przyjmuje nowych więźniów, zaś przeprowadzanie procesów podejrzanych o terroryzm przez amerykańskie sądy cywilne pozostaje problematyczne z punktu widzenia polityki wewnętrznej, ponieważ kongresmeni z ramienia partii rządzącej przeciwstawiają się procesom na terenie ich własnych stanów i okręgów”. Sarah Kreps, Drony, s. 43.
63 Zob. także Jutta Weber, Keep adding. On kill lists. drone warfare and the politics of databases, „Environment and Planning D: Society and Space” 2016, nr 1, s. 107–125.
64 Tom Engelhardt, The US Has Bombed at Least Eight Wedding Parties Since 2001, „The Nation” z 20 grudnia 2013, https://www.thenation.com/article/archive/us-has-bombed-least-eight-wedding-parties-2001/, dostęp lipiec 2025.
65 Pasquinelli, Arcana mathematica, s. 285–287.
66 Na temat ekspansji automatyzacji w rejestry wymiaru Symbolicznego, zob. Mark Andrejevic, Automated Media, Routledge, Nowy Jork 2020.
67 Ibidem, s. 285–287.
68 Louise Amoore, Data Derivatives: On the Emergence of a Security Risk Calculus for Our Times, „Theory. Culture and Society” 2011, nr 6. Jutta Weber, Keep adding, Antoine Bousquet, The Eye of War: Military Perception from the Telescope to the Drone…, Michael G. Dillon, Julian Reid, The Liberal Way of War: Killing to Make Life Live, Routledge, Londyn 2009.
69 Mark Andrejevic, Theorizing Drones and Droning Theory, w: Drones and Unmanned Aerial Systems, Springer, 2016, s. 21– 43.
70 Eyal Weizman, The Least of All Possible Evils: A Short History of Humanitarian Violence, Verso, Londyn 2017.
Air Force Special Operations Command (AFSOC). “MQ-9 Reaper.” https://www.afsoc.af.mil/About-Us/Fact-Sheets/Display/Article/2547323/mq-9-reaper/.
Amoore, Louise. “Data Derivatives: On the Emergence of a Security Risk Calculus for Our Times.” Theory, Culture & Society 28, nr 6 (2011): 24–43.
Andrejevic, Mark. „Theorizing Drones and Droning Theory.” W Drones and Unmanned Aerial Systems: Legal and Social Implications for Security and Surveillance, red. Aleš Završnik. Springer, 2016.
Andrejevic, Mark. Automated Media. New York: Routledge, 2020.
Allison, Jamie. „The Necropolitics of Drones.” International Political Sociology 9 (2015): 113–127.
BAE Systems. “Autonomous Real-Time Ground Ubiquitous Surveillance Imaging System (ARGUS-IS).” https://www.baesystems.com/en-us/product/autonomous-realtime-ground-ubiquitous-surveillance-imaging-system-argusis.
Baggiarini, Bianca. “Israel’s AI Can Produce 100 Bombing Targets a Day in Gaza. Is This the Future of War?” The Conversation, Grudzień 8, 2023. https://theconversation.com/israels-ai-can-produce-100-bombing-targets-a-day-in-gaza-is-this-the-future-of-war-219302.
Beer, David. The Data Gaze: Capitalism, Power and Perception. London: Sage Publications, 2019.
Beller, Jonathan. The Cinematic Mode of Production: Attention Economy and the Society of the Spectacle. Hanover: Dartmouth College Press, 2006.
Beller, Jonathan. The World Computer: Derivative Conditions of Racial Capitalism. Durham and London: Duke University Press, 2021.
Berardi, Franco “Bifo.” “Biopolitics and Connective Mutation.” Culture Machine 7 (2005).
Blas, Zach. “Opacity.” W Posthuman Glossary, red. Rosi Braidotti and Maria Hlavajova, 302–305. London: Bloomsbury Academic, 2018.
Bousquet, Antoine. The Eye of War: Military Perception from the Telescope to the Drone. Minneapolis: University of Minnesota Press, 2018.
Boyle, Michael J. The Drone Age: How Drone Technology Will Change War and Peace. New York: Oxford University Press, 2020.
Callamard, Agnès. “Use of Armed Drones for Targeted Killings: Report of the Special Rapporteur on Extrajudicial, Summary or Arbitrary Executions.” Human Rights Council, 2020. https://www.ohchr.org/en/documents/thematic-reports/ahrc4438-use-armed-drones-targeted-killings-report-special-rapporteur.
Chamayou, Grégoire. A Theory of the Drone. Przeł. Janet Lloyd. New York: The New Press, 2013.
Congressional Research Service (CRS). Armed Drones: Evolution as a Counterterrorism Tool. Updated November 2023. https://crsreports.congress.gov/product/pdf/IF/IF12342.
Crary, Jonathan. Techniques of the Observer: On Vision and Modernity in the Nineteenth Century. London: October Books, MIT Press, 1991.
Cullen, Timothy M. The MQ-9 Reaper Remotely Piloted Aircraft: Humans and Machines in Action. Rozprawa, Massachusetts Institute of Technology, Cambridge, MA, 2011.
DeLanda, Manuel. War in the Age of Intelligent Machines. New York: Zone Books, 1991.
Deleuze, Gilles. „Postscriptum o społeczeństwach kontroli.” W Negocjacje 1972–1990, przeł. Michał Herer. Wrocław: Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP, 2007.
Dillon, Michael G., i Julian Reid. The Liberal Way of War: Killing to Make Life Live. London: Routledge, 2009.
Engelhardt, Tom. “The US Has Bombed at Least Eight Wedding Parties Since 2001.” The Nation, December 20, 2013.
Erlenbusch-Anderson, Verena. Genealogies of Terrorism: Revolution, State Violence, Empire. New York: Columbia University Press, 2018.
Feenberg, Andrew. Technosystem: The Social Life of Reason. Cambridge, MA, and London: Harvard University Press, 2017.
Feldman, Allen. „Securocratic Wars of Public Safety. Globalized Policing as Scopic Regime.” Interventions: International Journal of Postcolonial Studies 6 (2006): 330–50.
Foucault, Michel. Trzeba bronić społeczeństwa: Wykłady w Collège de France, 1976. Przeł. Małgorzata Kowalska. Warsaw: Wydawnictwo KR, 1998.
______.Narodziny biopolityki. Przeł. Michał Herer. Warsaw: PWN, 2004.
______.Power: Essential Works of Foucault, 1954–1984. Vol. 3. London: Penguin, 2002.
Franz, Nina. “Targeted Killing and Pattern-of-Life Analysis: Weaponised Media.” Media, Culture & Society 39, nr 1 (2017): 150–165.
General Atomics Aeronautical. “MQ-9A Reaper: Persistent Multi-Mission ISR.” https://www.ga-asi.com/remotely-piloted-aircraft/mq-9a.
Glissant, Édouard. “For Opacity.” W Poetics of Relation. Przeł. Betsy Wing, 189–195. Ann Arbor: University of Michigan Press, 2010.
Gregory, Derek. “From a View to a Kill.” Theory, Culture & Society 28, nr. 7–8 (2011): 188–215.
Gregory, Derek. „Drone Geographies.” Radical Philosophy 3 (2014).
Gusterson, Hugh. „Drone Warfare in Waziristan and the New Military Humanism.” Current Anthropology 60, nr 19 (2019): 77–87.
Haraway, Donna. „The Persistence of Vision.” W The Visual Culture Reader, red. Nicholas Mirzoeff, 191–198. London: Routledge, 2001.
Holmqvist-Jonsäter, Christina. „War as Perpetual Policing.” W The Character of War in the 21st Century, red. Christopher Coker, 103–118. London and New York: Routledge, 2010.
Kaldor, Mary. New and Old Wars: Organized Violence in a Global Era. Stanford: Stanford University Press, 1999.
Kitchin, Rob. The Data Revolution: Big Data, Open Data, Data Infrastructures and Their Consequences. London: Sage, 2014.
Klein, Naomi. Doktryna szoku: Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne. Przeł. Hanna Jankowska, Warszawa: Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza, 2008.
Kreps, Sarah E. Drony: Wprowadzenie, technologie, zastosowania. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2019.
Lambert, Gregg. The Elements of Foucault. Minneapolis: University of Minnesota Press, 2020.
Lee-Morrison, Lila. „Drone Warfare: Visual Primacy as a Weapon.” W TransVisuality: The Cultural Dimension of Visuality, vol. 2: Visual Organizations, red. Tore Kristensen i in., 201–214. Liverpool: Liverpool University Press, 2015.
Lukács, György. „Zjawisko urzeczowienia.” W Historia i świadomość klasowa. Przeł. M. Siemek, 198–245. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1988.
Lyon, David. „Liquid Surveillance: The Contribution of Zygmunt Bauman to Surveillance Studies.” International Political Sociology 4 (2010): 325–338.
Mauer, Cathrin. The Sensorium of the Drone and Communities. Cambridge, MA: MIT Press, 2023.
Mbembe, Achille. „Nekropolityka.” W Polityka wrogości. Nekropolityka. Przeł. Katarzyna Bojarska, 217–XX. Kraków: Wydawnictwo Karakter, 2018.
Mbembe, Achille. Brutalizm, przeł. O. Hedemann. Kraków: Karakter, 2024.
Nakashima, Ellen, and Craig Whitlock. “CIA Drone Targets Terrorists in Yemen.” Washington Post, January 19, 2011. https://www.washingtonpost.com/national-security/2010/11/19/ABaE2jD_story.html?_=ddid-3-1716479340.
Noys, Benjamin. “Drone Metaphysics.” Culture Machine 16 (2015).
O’Connell, Mary Ellen. „The Future of US Drone Policy: A Conversation with International Law Professor Mary Ellen O’Connell.” Wywiad przepr. Shannon Roddel. University of Notre Dame News, 14 października 2022. https://news.nd.edu/news/the-future-of-us-drone-policy-a-conversation-with-international-law-professor-mary-ellen-oconnell/.
Parikka, Jussi. „Afterword: Cultural Techniques and Media Studies.” Theory, Culture & Society 6 (2013): 147–159.
Parikka, Jussi. Operational Images: From the Visual to the Invisual. Minneapolis: University of Minnesota Press, 2023.
Pasquinelli, Matteo. “Arcana Mathematica Imperii: The Evolution of Western Computational Norms.” W Former West. Art and the Contemporary After 1989, red. Maria Hlavajova et al., 345–365. Cambridge, MA: MIT Press, 2017.
______.The Eye of the Master: A Social History of Artificial Intelligence. London and New York: Verso, 2023.
Rasmussen, Kim-Su. “Foucault’s Genealogy of Racism.” Theory, Culture, Society 5 (2022): 34–51.
Schweiger, Elisabeth. “The Lure of Novelty: ‘Targeted Killing’ and Its Older Terminological Siblings.” International Political Sociology 13, nr 2 (2019): 138–155.
Sekula, Alan. “Ciało i archiwum.” W Antropologia kultury wizualnej: zagadnienia i wybór tekstów, red. Iwona Kurz and Łukasz Zaremba, 215–244. Warszawa: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2012.
Seymour, Myron Hersh. “Manhunt.” The New Yorker, Grudzień 15, 2002. https://www.newyorker.com/magazine/2002/12/23/manhunt.
Siegert, Bernhard. „Cultural Techniques: Or the End of the Intellectual Postwar Era in German Media Theory.” Theory, Culture & Society 6 (2013): 48–65.
Sierra Nevada Corporation (SNC). “Gorgon Stare Wide-Area Motion Imagery (WAMI).” https://www.sncorp.com/capabilities/wide-area-motion-imagery/.
Świrek, Krzysztof. “Urządzanie poza funkcją Pana: neoliberalna racjonalizacja władzy a kryzys autorytetu symbolicznego.” Miscellanea Anthropologica et Sociologica 3 (2018): 124-141.
Trimble, Stephen. „Sierra Nevada Fields ARGUS-IS Upgrade to Gorgon Stare Pod.” FlightGlobal, 2 lipca 2014. Dostęp: sierpień 2024. https://www.flightglobal.com/civil-uavs/sierra-nevada-fields-argus-is-upgrade-to-gorgon-stare-pod/113676.article.
Virilio, Paul. War and Cinema: The Logistics of Perception. Przeł. Patrick Camiller. London: Verso, 2009.
Virilio, Paul. The Vision Machine. Przeł. Julie Rose. Bloomington and Indianapolis: Indiana University Press, 1994.
Vogl, Joseph. „Becoming-Media: Galileo’s Telescope.” Przeł. Brian Hanrahan. Grey Room 29 (2008): 14–25.
Weber, Jutta. “Keep Adding: On Kill Lists, Drone Warfare, and the Politics of Databases.” Environment and Planning D: Society and Space 34, nr 1 (2016): 107–125.
Weizman, Eyal. The Least of All Possible Evils: A Short History of Humanitarian Violence from Arendt to Gaza. London and New York: Verso, 2011.
Winthrop-Young, Geoffrey. „Cultural Techniques: Preliminary Remarks.” Theory, Culture & Society 6 (2013): 11–12.
Yehya, Naief. “The Drone: God’s Eye, Death Machine, Cultural Puzzle.” Culture Machine 16 (2015).
Zylinska, Joanna. The Perception Machine: Our Photographic Future between the Eye and AI. Cambridge, MA: The MIT Press, 2023.
Żuradzki, Tomasz. “Polityka namierzania i zabijania: aspekty etyczne i prawne.” W Bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe wobec wyzwań współczesnego świata, red. Maciej Marszałek i Waldemar Kitler, 221–240. WasrszawA: Akademia Obrony Narodowej, 2014.